piątek, 12 czerwca 2026

Dla umysłu i ducha.

 Żarskie Muzeum nie cierpi w ostatnim czasie na brak zainteresowania. 






Samotna wieża Bramy Dolnej.

Boże Ciało.










Naprawdę tłum.

Jeden z ołtarzy ulokowany został przy wjeździe do muzeum.




A po procesji przybyli goście z Grudządza, którzy zwiedzali i muzeum i Żary.

Pada.
A muzeum kolorowo. 

Kolejne dary dla żarskiego muzeum od Pana Andrzeja ze Stuttgartu.


Dokarmianie gołębi...

Ktoś sypie im ziarno przy Pomniku Sybiraków, a one po jedzeniu...

Pada deszcz.


A w muzeum członkowie PTTK.


I młodzi prawnicy z Wrocławia.



Dzieje się też w SOWA.





Nauka ma głos i nasz żarski naukowiec - Krzysztof Opaliński.


Muzeum i SOWA przyciągają coraz większą liczbę osób:-)

sobota, 30 maja 2026

Ruch na rynku.

 Koszary... dotąd smutek szary...


Wypruwane wnętrza...



Świadkowie historii. Gąsior z Gozdnicy, o pardon Freiwaldau.


Trwa przebudowa koszarowców.


Tu gdzie chodziłem nie było ogrodzenia.


Nie było też tabliczek z zakazem wstępu.


Ostatnia okazja by udokumentować koszary przed przebudową.



































W muzeum pojawiła się mała wystawa poświęcona historii żarskiego brydża.


Festyn MOPS. 






Przerwa na wizytę w Kadłubii.

Dni Pola.

Spotkanie rolników z okolicy z dealerem materiału siewnego.


Spotkanie dotyczyło rzepaku.














Powrót na rynek.













Grabik.

Dzień Dziecka w rynku.





W tym czasie w SOWA.














Nowa pizzeria przy stadionie Syrena. Fajny patent na sztućce.


Trochę się czekało na zamówienie, więc przekąska była mile widziana. 

Fajna toaleta. 

Sympatycznie.


Smacznie.




Szkoda tylko, że ten czas oczekiwania...


Niedzielna pustka.


Królowa chillu...

Ostatnimi czasy naprawdę wiele się dzieje na naszym miejskim rynku.