Planowanie. Ależ to będzie niespodzianka...
Niespodzianką są także tłuste tygrzyki u mnie na tarasie...
Raczej widywałem je we wrześniu...
Ogródek dla miłośników kolei.
Nie tylko ja uwielbiam wrotycz.
Karteczka, żeby nie parkować...
15 sierpnia - zorganizowane przez przewodniczącego Rady Miejskiej spotkanie emerytowanych żołnierzy żarskiego garnizonu.
Do muzeum przyszło naprawę wiele osób.
Dotarły!
Leopardy 2 z żagańskiej 34. Brygady Kawalerii Pancernej dotarły na własnych gąsienicach na żarski rynek.
Dowódca 34 BKPanc płk. Jerzy Biryłko z przewodniczącym Rady Miejskiej Józefem Szczotką.
Obok czołgów pojawiły się także inne pojazdy.
Przygotowania do uroczystości Święta Wojska Polskiego.
Występ zespołu Złoy Kłos z Marszowa.
Żeby nie uszkodzić nawierzchni przed czołgami polewaczka zmoczyła drogę.
Zniknął lolal z sushi.
Była to sieciówka Koku Sushi - bardzo ją lubiłem:-(
Dawny kościół garnizonowy.
Oregano dalej przyciąga motyle.
Podwale.
A na nim ukraiński sklep.
Ten czarny Robinson często mi lata nad głową.
Bociany się nim nie przejmują - młode już latają.
To były wyjątkowe obchody święta Wojska Polskiego - nigdy w historii tyle pancernego sprzętu nie było na naszym rynku.