Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cmentarz Żołnierzy Radzieckich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cmentarz Żołnierzy Radzieckich. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2025

Rok bez zimy.

 Mimo, że w lutym było trochę śniegu, to pojawiło się słonko i po mszy w kościele WNMP...


Na witrażu...


Przycupnął motylek - trzeba się przypatrzeć, ale on jest i fruwa...


Słonecznie zaczął się marzec.





No i są pierwsze kwiaty, wiadomo jakie...


Piękny zachód słońca.




A rankiem w mym ogrodzie...


i kolejny piękny zachód słońca - widok na Wiatraczne Wzgórze.


A to widok z zbocza Wiatracznego Wzgórza w przeciwnym kierunku.


Powstające w bólu Osiedle Lusatia i nowy 6-piętrowy blok przy Czarnej Dróżce.


Zniszczony przystanek przy Witosa.




W tle niezamieszkana, przeznaczona na sprzedaż dawna willa fabrykanta Otto Fliegela.


Cmentarz Żołnierzy Radzieckich administrowany przez Lubuski Urząd Wojewódzki.



Plac zabaw Guliwer zniknął.


Fantastyczny wykład dr Agnieszki Łachowskiej nt. stroju dolnołużyckiego.







Gorsety uszyte przez Arkadiusza Olaka w w dawnym stylu.


Kania ruda na patrolu.



Wiosna przyszła szybko...



Nawet 2,5-letni chomik mojego syna poszedł na spacer.




Ale noce jeszcze mroźne.



O, stojak na rowery przy Ratuszowej.


Ptaki migrują.




Bardzo wiele żurawi...






No cóż, można powiedzieć, że zimy 2024/2025 praktycznie nie było. No, ale zobaczymy jak będzie 2025/2026...

wtorek, 22 października 2024

Jesiennie

 Pomnik na cmentarzu żołnierzy radzieckich, a jednak ktoś przynosi tu kwiaty i zapala znicze...


Ale generalnie to przygnębiające miejsce...


Nie mówię, że mamy pałać serdecznym uczuciem do Armii Czerwonej, ale bądźmy ludźmi...


Jesień w parku.







No i jesień u mnie pod domem.


Jesień na Kunicach.


I wracamy do śródmieścia.



Na dawnej wartowni 105. szpitala zniknął bankomat.


Czas na Zielony Las!


Oprócz takich kwiatków

Są grzyby, których nikt nie zbiera. Ja je zbieram i lubię.




No tych akurat to nie zbieram.


A tu? Lisia, czy borsucza nora?


Grzyby są piękne.




I nasz Żarski Las jest jesienią przepiękny.










Budka z jedzeniem.


Teraz gruzińskim. Wbrew pozorom stoi tu od 100 lat...


A to stoi trochę krócej.


Fajna cukiernia.



Mają żółwie.





Fajny wystrój.


I fajne desery.


Poranne zorze, to znaczy tęcze.



Po latach Osiedle Lusatia w końcu zmierza ku finałowi.


Obok powstaje najwyższy budynek mieszkalny w Żarach.


Manewry na naszym węźle kolejowym.



Jeszcze dalekobieżne pociągi przejeżdżają przez naszą stację...




Brak elektryfikacji, to jednak duże utrudnienie...


Powstaje nowa brama przy Sali Królestwa Świadków Jehowy.



Kiedyś na blogu proponowałem sadzenie ozdobnej kapusty.

Znika stara sala. 



Ma powstać nowa sala sportów walki.


A tabliczka z projektu "Przygoda z Nysą" się ułamała, ktoś ją podniósł i oparł o płot.

Jesień już pełną gębą, ale niebrzydka.