Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SP42. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SP42. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 sierpnia 2021

Dwa wieki bez ćwiartki.

 Spojrzenie na Kunice z jadącego pociągu.


To pociąg specjalny zorganizowany z okazji 175. lat kolei w regionie przez żarsko - żagański Stowarzyszenie Miłośników Kolei Ok1 we współpracy z Turkolem.


Odjeżdża pociąg do Tuplic.


Niektórzy może byli rozczarowani, że składu nie ciągnął parowóz, ale dziś o takie maszyny trudno, a z kolei oryginalna lokomotywa spalinowa SP42 to już wielka rzadkość na naszych torach.


Tak, jak wagon restauracyjny...


Walka wlepkowa w śródmieściu trwa.


Tym razem ofensywa prawej strony.


A śródmieście trzyma poziom znany od paru lat - kupy i butelki.


Remont kamieniczki przy Śródmiejskiej.


Obok od lat stoi intrygująca brama.


Spalinowy Zestaw Trakcyjny Kolei Dolnośląskich.


Pasażerowie czekają na przyjazd pociągu specjalnego z Tuplic.


Był entuzjazm.
Jak za dawnych czasów.

Z całym szacunkiem dla nowoczesnych SZT, to stare wagony i tabliczki kierunkowe mają swój niepowtarzalny urok.


Widok z nasypu na dawną fabrykę kartonu i opakowań.


O! Jeśli malować murale to właśnie na takiej ścianie!


Pozdrowienia od dyżurnego.



sobota, 22 maja 2021

Wahanie i wahadła.

 Wahadło numer 1.


A więc zrobili objazd nad Złotą Strugą. 


Burzą most.


Nie był taki stary, ale oparto go na starych przyczółkach, do tego nurt rzeki przyśpieszył. Kiedyś znajdował się przed mostem zalew, który spowalniał rzekę. Z czasem niekonserwowany zarósł. Swoje trzy grosze dorzuciła oczyszczalnia ścieków z której płynie wartki strumień do Złotej Strugi. Już niemal dekadę temu widziałem jak podmyte są przyczółki mostu... Zamiast odtworzyć zalew teraz burzy się most... Co do objazdu. To czy nie można było zamiast niego zrobić najpierw jednej części nowego mostu, a potem drugiej? Byłoby szerzej, bezpieczniej, lepiej.


Wahadło nr 2. Przebudowa drogi i chodników w Marszowie.


Naprawdę nie można było tak ustawić terminów, by na niezwykle uczęszczanej Drodze Krajowej nr 12 nie kumulować dwóch moooooocno spowalniających ruch zwężeń?! 


No dobra, porzućmy drogi asfaltowe na rzecz dróg żelaznych. 


Oto migawki z przejazdu pociągu specjalnego "Dick" z Żagania do Bieniowa.


Imprezę zorganizowało żarsko - żagańskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei Ok1, którego jestem sekretarzem.


Wars w Bieniowie:-) Dawno nie widziany obrazek. 


Oczywiście za realizację pociągów "Dick", "Harry" i "Tom" odpowiedzialny był TurKol, który w tym roku obchodził 10. rocznicę istnienia. 


Takie sprawdzanie hamulców, to też dziś rzadkość. 


Rzadko odwiedzana stacja rozrządowa w Bieniowie. 


Super przygoda. 


Dla turystów z całej Polski. 


Oczywiście nie zabrakło spotterów. 


Drzwi zakrystii naszej fary.


Obok sypie się...


Narożnik domów altarystów:-(


Lubię ten widok:-)


Ulica Wartownicza.


Ale tego nie... Puste witryny przy Osadników Wojskowych.


Smutek. 


Zaczął się remont kamienicy Paula Ehrlicha. To zapewne koniec dobrze zachowanych poniemieckich napisów reklamowych na fasadzie. Takie rzeczy się dziś w Polsce odnawia... (tak jak odnawia się polskie napisy na kamienicach na Ukrainie...)


Tablica przy PTTK nareszcie wypełniła się treścią.


Nie no, mam serdecznie dość tego maja - leje deszcz i oślepiająco świeci słońce...


Baner na farze zaprasza do wzięcia udziału w 2. żarskim Marszu dla Życia i Rodziny, który odbędzie się w niedzielę 30 maja. KLIKNIJ PO SZCZEGÓŁY


Tabor PKSu, o pardon, Feniks V przy Przeładunkowej.


Tęcza to tego mają powszechny widok.

Oj waha się pogoda tego maja, no i jeszcze te wahadła na DK12. 

wtorek, 17 grudnia 2019

Powrót Warszawy.

Stało się! Po ponad 19 latach wróciło połączenie kolejowe z Żar do Warszawy. Oto relacja z pierwszego wjazdu pociągu PKP Intercity na stację Żagań i Żary. Oczywiście nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności i wyjechałem o 14.29 z Warszawy Centralnej, by punktualnie po 7 godzinach wygodnej podróży przyjechać do Żar.

O połączenie zabiegali członkowie żarsko - żagańskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei Ok1.


W związku z tym, że do Zar nie ma trakcji elektrycznej we Wrocławiu następuje zmiana lokomotywy, która ciągnie część składu do Zielonej Góry przez Legnicę, Rokitki, Małomice, Żagań, Żary i Nowogród Osiedle.


Skład ciągnie "Turbostonka", czyli gruntownie zmodernizowana lokomotywa serii SP42, była to konkretnie SP4210-001.


Członkowie SMK Ok1 zamocowali na czole lokomotywy okolicznościowy baner.


Lokomotywa jest bardzo ekonomiczna i sprawnie ciągnie skład.


Na przejazd wybrała się spora grupa miłośników kolei.


Wagony, może nie najnowocześniejsze, ale niezłe. Podróże w wagonach przedziałowych mają swój urok.



Pociąg we Wrocławiu był pełny.


Przywitanie w Zaganiu było huczne!


Grała orkiestra z Iłowej.


 Wielu z licznie przybyłych na peron 1 uroniło sentymentalnie łezkę.


Na stację przybył burmistrz Zagania i jego zastępca, radni, dziennikarze TVP Gorzów, Radia Zachód, a przede wszystkim zwykli mieszkańcy.


Fantastyczna atmosfera.


 Na dworcu przygotowano okolicznościową wystawę.


Po drodze do Zar amerykański transport wojskowy.


W Zarach żadnych oficjeli nie było...


 Była za to TV Regionalna i chwała jej za to.


Byłem jednym z tych, którzy walczyli o to połączenie. Nie jest tak, że nie widzę wad tego rozwiązania. Na pewno godziny odjazdu nie są zadowalające dla wszystkich. Ale takie też nigdy by nie były przy jednym połączeniu. Można oczywiście podnosić argument, że podróż trwa długo. Owszem, ale to i tak szybciej niż dawne połączenie Żagań - Żary - Zielona Góra - Poznań - Warszawa. Uważam jednak, że przede wszystkim to połączenie przełamuje nasze wykluczenie z siatki połączeń dalekobieżnych, które trwało od 5 lat, gdy odjechał ostatni pociąg EC Wawel z Krakowa. Mimo wszystko, jedzie się wygodnie z Żar do Warszawy (podróż trwa 7 godzin), dzięki temu można dojechać np. na samolot z Okęcia, czy na wieczorny koncert. Wszyscy ci, którzy mówią, że pociąg przyjeżdża za późno do Warszawy żeby załatwić sprawy urzędowe, to pragnę powiedzieć, iż mogą przyjechać dzień wcześniej, skorzystać z oferty kulturalnej i rozrywkowej stolicy, przenocować (jest ogromna liczba tanich i droższych wariantów noclegów) i być z samego rana pierwszym w kolejce;-) Natomiast po załatwieniu spraw można wrócić o sensownej godzinie do domu. Warto pamiętać, że dzięki temu połączeniu otrzymaliśmy również bezpośrednie połączenie z Brzegiem, Opolem, Częstochową, Radomskiem, czy Piotrkowem Trybunalskim. Nie ma co też dramatyzować, że  na razie może jeździć stosunkowo mało osób. To połączenie musi trwać, by ludzie znowu przyzwyczaili się do podróżowania koleją - najbardziej ekologicznego, bezpiecznego i rozsądnego cenowo (IC ma szeroką ofertę zniżek) środka transportu, którego pozbawieni byli mieszkańcy przez wiele lat. Do tego trzeba czasu. A tymczasem informujcie bliskich i znajomych, że o 6.22 można wyjechać z Żar do Warszawy a o 14.29 wyruszyć z Warszawy, by o 21.29 być na żarskim dworcu.