Dostałem zaproszenie z Miejskiego Przedszkola nr 3 im. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy by poopowiadać dzieciom o historii naszego miasta. W tak ważnej sprawie nigdy nie odmawiam.
Sam to robiłem...
Jako przedszkolak obejmowałem...
Mury miejskie.
W tym samym miejscu. 40 lat temu:-) Dzieciaki szybko podchwyciły temat. Super. To działa!
Trochę wstyd. Na szczęście nie zwróciły uwagi.
Jednak ochoczo poznawały historię naszego miasta. Ba! Dużo już wiedziały:-)
Chciałem im pokazać głowę sokoła na kandelabrze...
Ale nie mogły się zbliżyć. Co tam koronawirus, skoro w ścisłym centrum miasta gruba warstwa gołębiego guano i rozbite jajka...
Niemniej humory dopisywały:-)
Żarska codzienność uchwycona tym co pod ręką - głównie telefonem, a tylko czasem czymś lepszym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MP3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MP3. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 lutego 2020
poniedziałek, 14 stycznia 2019
Sturm und Drang.
Uwijają się przy budowie nowej muszli koncertowej w parku ŻDK.
Hmm, mam nieodparte wrażenie, że realizacja odbiega od zaprezentowanego wstępnie projektu.
Uff, wreszcie na zewnątrz...
Samochody szczelnie zatarasowały okolicę (także hydranty i drogi ewakuacyjne...).
W niedzielę pogoda była paskudna, ale w poniedziałek... Wyszło słoneczko:-)
Wystarczyła jednak chwila, by sytuacja się diametralnie zmieniła.
Deszczowo - śnieżna zadymka na południu miasta.
Zaczęła się nagle.
Ale w im bardziej na wschód...
Tym pojawiały się przejaśnienia.
O! A na północy to w ogóle słoneczko.
Ciężkie chmury przeszły wzdłuż doliny Żarki.
Ale później niebo zasnuło się także na północy.
Wieczorkiem popadało śnieżku.
Ale znowu, tradycyjnie tej zimy, najlepiej odśnieżanie szło na prywatnych posesjach a nie nie publicznych drogach...
Hmm, mam nieodparte wrażenie, że realizacja odbiega od zaprezentowanego wstępnie projektu.
Występy z okazji 27. Finału WOŚP w przedszkolu "owsiakowskim", czyli MP3. Tłumy rodziców i gości niemożebne. Z całym szacunkiem dla organizatorów i akcji, to jednak trochę się obawiam, co by się stało w sytuacji zagrożenia. Procedury ewakuacyjne ćwiczy personel ze standardową liczbą dzieci. Przy tak dużej liczbie obcych, w ciasnych pomieszczeniach i korytarzach szybka ewakuacja np. w razie pożaru byłaby bardzo utrudniona.
Uff, wreszcie na zewnątrz...
Samochody szczelnie zatarasowały okolicę (także hydranty i drogi ewakuacyjne...).
W niedzielę pogoda była paskudna, ale w poniedziałek... Wyszło słoneczko:-)
Wystarczyła jednak chwila, by sytuacja się diametralnie zmieniła.
Deszczowo - śnieżna zadymka na południu miasta.
Zaczęła się nagle.
Ale w im bardziej na wschód...
Tym pojawiały się przejaśnienia.
O! A na północy to w ogóle słoneczko.
Ciężkie chmury przeszły wzdłuż doliny Żarki.
Ale później niebo zasnuło się także na północy.
Wieczorkiem popadało śnieżku.
Ale znowu, tradycyjnie tej zimy, najlepiej odśnieżanie szło na prywatnych posesjach a nie nie publicznych drogach...
No cóż, taką mamy pogodę "Burzy i naporu" (Sturm und Drang);-)
sobota, 29 lipca 2017
Red Army blues.
Moje bociany (chyba mogę tak o nich powiedzieć) doczekały się dwojga potomstwa, które właśnie testuje latanie (co wychodzi im całkiem dobrze, jak zwykle trochę problemów sprawia lądowanie) i bacznie się przygląda światu.
Kolejny dach w remoncie. Z MP3 znika szpetna blacha.
O! Simson Duo:-) Fajnie, że takie wynalazki, jeszcze ktoś używa.
Niebrzydki pomnik wdzięczności Armii Czerwonej na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Mam nadzieję, że w związku z podpisaniem ustawy przez Prezydenta RP monument nie zostanie zlikwidowany.
O losie wielu Czerwonoarmistów pięknie śpiewał Mike Scott. Mnie zawsze, gdy słyszę ten utwór serce podchodzi do gardła ze względu na wzruszający i prawdziwy tekst. Może Prezydent Andrzej Duda też powinien go wysłuchać?
Plastikowa plaża na rynku. Fajnie poleżeć sobie na leżaczku. Lajcik i czilaucik.
Od jakiegoś czasu stare Ducato ŻDK zostało zastąpione nowym. Przyjrzyjcie mu się dokładnie. Widać, że to wóz ex-policyjny:-)
Kolejny dach w remoncie. Z MP3 znika szpetna blacha.
O! Simson Duo:-) Fajnie, że takie wynalazki, jeszcze ktoś używa.
Niebrzydki pomnik wdzięczności Armii Czerwonej na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich.
Mam nadzieję, że w związku z podpisaniem ustawy przez Prezydenta RP monument nie zostanie zlikwidowany.
Cmentarz jest pielęgnowany i dobrze, bo sama Armia Czerwona nie dbała o swoich żołnierzy. Pod tą tablicą złożono szczątki niemal 400 bezimiennych żołnierzy. W Krasnoj Armii nie było nieśmiertelników, a jedynie z czasem dawano ebonitowe kapsułki, gdzie można było włożyć kartkę z danymi. To było często za mało by zidentyfikować zwłoki Sierioży, Rusłana, czy Karima, którego wcielono do armii i wysłano na front.
Pamiętając o zbrodniach ACz, wiem, że także US Army na koncie miała setki tysięcy gwałtów, nie mówiąc już o złodziejstwie na skalę masową. Tyle, że ACz ma marny PiaR, a nasza obecna władza w Warszawie wyżywa się w swej rusofobii na pomnikach.
O losie wielu Czerwonoarmistów pięknie śpiewał Mike Scott. Mnie zawsze, gdy słyszę ten utwór serce podchodzi do gardła ze względu na wzruszający i prawdziwy tekst. Może Prezydent Andrzej Duda też powinien go wysłuchać?
Plastikowa plaża na rynku. Fajnie poleżeć sobie na leżaczku. Lajcik i czilaucik.
Od jakiegoś czasu stare Ducato ŻDK zostało zastąpione nowym. Przyjrzyjcie mu się dokładnie. Widać, że to wóz ex-policyjny:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































