Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wełna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 czerwca 2025

Koleje losu.

 Zakończenie roku szkolnego 2024/2025 w Szkole Podstawowej nr 1.




Zakończenie roku szkolnego w Technikum Kolejowym.


Punkt udostępniania lasu wzdłuż DK12




Widok ze Wzgórza Winnego.


Rozpoczęcie Dni Żar.



Mi tam termin czerwcowy bardzo odpowiada.




W Domku Winiarskim burmistrz Białej Wody/Weisswasser  Katja Dietrich ogląda coś z zaciekawieniem...


To kronika sprzed niemal 40 lat o współpracy Żar i Weisswasser.




Spacer po mieście w towarzystwie wspaniałego tłumacza - Pana Edwarda Zysa.






Piekarnia Gruzińska.



A obok rozgrzebane lofty Wełna.


A w Domku Winiarskim...


Muzeum przygotowało interaktywną wystawę o czasach PRL - Pani Anna i Pan Arek grają w warcaby z epoki.




Odbyła się też wycieczka m.in. do dawnego browaru zamkowego.



Zwiedzających było wielu.







Ciekawy tabor Quemitica.


Okej, bo pracowitym dniu czas na kolejową podróż.



piątek, 26 kwietnia 2024

Day after

 Powyborczy poniedziałek 22 kwietnia.


Zwyciężczyni burmistrzowskich wyborów - Edyta Gajda zaprosiła mieszkańców na spotkanie.


Na dworze zimno, ale atmosfera była ciepła.


Pogratulować przyszło wielu mieszkańców.






Członkowie komitetu wyborczego Wspólne Żary.



A w pobliżu dziedzictwo poprzedniej ekipy.


Poprawili nasadzenia w ogrodzie nonsensorycznym.







Za to ławeczka już osrana. Naprawdę nie można było tego przewidzieć na etapie projektu i zaplanować ławeczki z jakąś małą perogolką, która chroniłaby przed ptasimi odchodami, słońcem i deszczem?


Kiedyś przedstawiany na moim blogu pomysł z Wrocławia - obsadzania pergoli śmietnikowych roślinnością pnącą w końcu został zrealizowany. Lepiej późno, niż wcale. 


A komin dawnych zakładów E. Hoffmann nadal nie odbudowany


Zaplecze niedokończonych loftów.


I żarska specjalność, tym razem na prywatnym terenie.


Podsumowanie kampanii komitetu wyborczego PiS. Liczba oddanych głosów na poszczególne komitety wyborcze:

Okręg 1

KO - 677
PiS - 609
DM-LP - 411
TD - 389
WŻ - 371
FS - 325
Lewica - 229

Różnica PiS – KO: 68 głosów 

Okręg 2

KO - 720
PiS - 674
FS - 467
DM-LP - 431
TD - 260
Lewica - 245
WŻ - 206

Różnica PiS – KO: 46 głosów

Okręg 3

KO - 559
PiS - 529
FS - 486
Lewica - 310
DM-LP - 353
WŻ - 215
TD - 150

Różnica PiS – KO: 30 głosów 

Okręg 4

KO - 658
WŻ - 607
PiS - 525
Lewica - 455
FS - 362
DM-LP - 298
TD - 161

Różnica PiS – KO: 51 głosów

Jak widać, w trzech okręgach komitety partyjne KO i PiS szły łeb w łeb, tylko w okręgu 4 (Kunice - Koszary) widać znaczącą "lewoskrętność";-) 
A teraz to, co nazywam "przekleństwem D'Hondta". Popatrzcie na wyniki w okręgach - kolejność według ilości uzyskanych głosów:

Okręg 1 (6 mandatów)

1. Joanna Werstler - Wojtaszek - 324 (KW PiS)
2. Robert Kaszubski - 235 (KKW KO)
3. Tomasz Chmielewski - 194 (KWW 2050)
4. Rafał Szymczak - 182 (KW PiS) - bez mandatu
5. Marcin Grubizna - 179 (KWW WŻ)
6. Robert Dziadul - 157 (KWW DM-LP)

Okręg 2 (5 mandatów)

1. Tadeusz Płóciennik - 355 (KW PiS)
2. Grzegorz Chmielewski - 280 (KKW KO)
3. Magdalena Lenczyk - 201 (KWW DM-LP)
4. Zenon Goliański - 167 (KW PiS) - bez mandatu
5. Małgorzata Merk - 156 (KKW KO)

Okręg 3 (5 mandatów)

1. Adrian Jaworski - 220 (KW PiS)
2. Georgios Candekidis - 210 (KKW KO)
3. Aleksander Słowikowski - 200 (KW FS)
4. Dawid Polok - 199 (KWW DM-LP)
5. Anna Lenczyk - 123 (KW PiS) - bez mandatu

Okręg 4 (5 mandatów)

1. Edyta Gajda - 403 (KWW WŻ)
2. Jacek Stroynowski - 286 (KW PiS)
3. Józef Szczotka - 222 (KKW KO)
4. Piotr Czerwiński - 221 (KKW L)
5. Marian Popławski - 158 (KW FS)

A zatem, kto dostał się do Rady Miasta?

Okręg 1

1. A. Werstler - Wojtaszek
2. R. Kaszubski 
3. J. Basztabin - 115 głosów
4. R. Dziadul
5. T. Chmielewski
6. M. Grubizna

Okręg 2

1. T. Płóciennik
2. G. Chmielewski
3. M. Merk
4. M. Lenczyk
5. H. Majeryk - 150 głosów

Okręg 3

1. A. Jaworski 
2. L. Grzybowicz - 121 głosów
3. G. Candekidis
4. D. Polok
5. A. Słowikowski

Okręg 4 - nic się nie zmienia w porównaniu z poprzednią kadencją

W trzech okręgach mimo uzyskania znaczącego poparcia społecznego, manatów nie objęli kandydaci KW PiS, za to w radzie zasiadły osoby z mniejszą liczbą zdobytych głosów... O ile przeliczanie metodą D'Hondta w wyborach parlamentarnych można jakoś racjonalnie uzasadniać, o tyle w wyborach lokalnych nie ma to sensu, a wręcz wprost zaprzecza idei demokracji lokalnej. Moim zdaniem w okręgu powinni wchodzić do rady kandydaci z najwyższym społecznym poparciem (np. w 6 - mandatowym okręgu sześciu z najlepszym wynikiem), a na opróżnione miejsce wchodzić kolejna osoba w stosunku do udzielonego poparcia bez uwzględniania listy (mocno by to ukróciło praktyki, że po zrzeczeniu się mandatu wchodzi następny z listy, który miał o wiele, wiele mniejsze poparcie niż ustępujący radny). Bo w końcu w wyborach lokalnych głosujemy na konkretnych ludzi, a nie na partie i komitety? Co nie?


Powyborcza pozostałość.


Kolejny Spacer z historią za nami - tym razem tematem byli masoni.

No i po wyborach, na kolejne według kalendarza wyborczego trzeba poczekać 5 lat.