Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czereśniowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czereśniowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lutego 2018

Zdrowie na budowie.

Nowa fasada Miejskiej Biblioteki Publicznej gotowa...


Prawie... bo jak widać poprawki trwają.


Zbliża się do końca budowa dwóch nowych bloków Janbudu.


Mają tu się zmieścić jeszcze dwa kolejne.


Nowa inwestycja pomiędzy Wiśniową, a Czereśniową.


 A zatem jest zapotrzebowanie w mieście na nowe mieszkania.


Tak jak na nowe parkingi, jak ten płatny przy KP Policji - w tle nowe elewacje bloków.


Sklepy z męską odzieżą mają trudniej, niż te z damską. Może temu uda się zaistnieć na dłużej. Na razie zwraca uwagę stylem literki "k" na elewacji.


A na sąsiednim budynku wyłazi spod farby powojenny napis.


Prace przy rondzie S. Moniuszki/Lotników/H. Wieniawskiego wciąż trwają.


Wstawiono tablice kierunkowe.


O czymś chyba zapomniano...


Bo pojawili się pracownicy i pojazdy firmy zajmującej się przeciskami pod jezdniami. Oto cena pośpiechu...

sobota, 29 kwietnia 2017

Towary z kolonii i fajki.

Mistrz lub mistrzyni parkowania przestawiła nieco znak przy Czarnej Dróżce...


A w pobliżu można natknąć się na takie cuda, jak stary kineskop i inne śmieci.


Tradycją staje się, że foodtrucki stają przy Spółdzielni Mleczarskiej. Ten wyglądał naprawdę zachęcająco.
 

Za to, za takie parkowanie powinien być nie karny ku...as, ale mandat!


Luksusy przy południowej części ul. Czereśniowej - nowa nawierzchnia i stylowe lampy.



No i skręt w króciutka ul. Orzechową z której można wyjechać wprost na Zielonogórską.


Nie pamiętam, czy już to było, ale mimo wszytko warto utrwalić, bo napis wciąż istnieje - towary kolonialne i tytoniowe...


A oto i budynek przy ul. S. Staszica, gdzie można zobaczyć ten napis.


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Co za wiosna...

Przedświąteczne zakupy i problemy z zaparkowaniem sprawiły, że poznawałem różne zakątki naszego miasta. No i? No i natknąłem się na kolejne syfiaste składowiska odpadów - tym razem zaplecze ul. S. Moniuszki.


Zieleń i inne kolory wprost eksplodowały, a na czapce żołnierza kresowej samoobrony przysiadł ptaszek.


Jeden z niewielu wciąż istniejących kiosków z prasą przy K. Szymanowskiego.


Fajny widok mają mieszkańcy Czereśniowej. 


Bo ich ulica jest niemal na wprost zamkowej wieży.  


Bank BPH zniknął z ul. S. Moniuszki.

 

Eh, ta świąteczna pogoda... No ale zdarzały się dziury w grubej chmur pierzynie.


A czasem nawet kołderka robiła się całkiem cieniutka.


Spojrzenie na Muzeum Pogranicza Śląsko - Łużyckiego.


Ten dostawczy Lublin pod farą już na dobre zagościł, chyba do naturalnego recyklingu z powodu rdzy...


A w czasie świąt padał grad.


Przejaśniało się.


 Za to Szwajcarzy przez całe święta ostro dawali do pieca.


A śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego codziennie odwiedzał naszą okolicę.


Gniazdo moich bocianów też odwiedzili...


... ale byli to nieproszeni goście.


Podczas ataku na gniazdo agresorzy przysiadali sobie na sąsiednim drzewie.


Ale w końcu odpuścili i polecieli w siną dal.

poniedziałek, 6 marca 2017

Syf przy Ludowej.

Ależ było miło. Oklaski i głaski, lokalna radna brylowała i ogrzewała się w blasku chwały. Oto w końcu mieszkańcy Osiedla Lotnisko, mają staw na miarę XXI wieku!


Nie dzięki społecznej pracy, ale dzięki społecznemu zrywowi i zbieraniu podpisów do Budżetu Obywatelskiego, miasto odpicowało mieszkańcom osiedla Staw Cegielniany przy Ludowej.


Po pół roku, tak to wygląda dziś. Ohydna gruba warstwa glonów, śmieci, uszkodzone brzegi...


Abstrahując od kiepskiego projektu, to ten widok pokazuje dobitnie marność idei żarskiego Budżetu Obywatelskiego: oto wystarczyło sił, by wywalczyć realizację projektu, ale by dbać o jego efekt to już nikomu zbytnio nie zależy... Uważam, że inaczej to by wyglądało, gdyby to sami mieszkańcy z pomocą miasta zrealizowali ten projekt. Wtedy ludzie naprawdę identyfikowali by się ze swoim dziełem. No ale to trudniejsza sprawa... O wiele łatwiej jest pokrzyczeć i połazić po domach, by zebrać podpisy pod propozycją do BO...


No i jeszcze spojrzenie na "żarską szkołę"pielęgnacji drzew.


Hmm, na Czereśniowej na bogato - oświetlenie po obu stronach osiedlowej uliczki.


Ostatnio większość Amerykanów opuściła Żagań, ale ja nadal czuję niepokój widząc amerykańskie pojazdy (zresztą dalej uzasadniony, kolejnymi zdarzeniami drogowymi).


Wiosna się zrobiła więc w sobotę 4 marca na DK12 widziałem multum motocyklistów.


Wiosna zachęca do wędrówek. Więc może wsiąść do pociągu bylejakiego?


Zapomniane przejście podziemne przy kunickim dworcu kolejowym.