Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targ. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2020

Dystans.

Niestety wiatr i warunki meteo zmęczyły bannery na punktach turystycznych. Może lepiej zawczasu zastąpić je po prostu wyciętymi z blachy, albo choćby tworzywa konturami panoramy miasta z jego nazwą?


Miasto krzywych latarni... 


O! Nawet reklama korzysta z koronaświrusa.


Tam w górze, niby koronaświrus nie dociera...


Ale oto...latają parami!


Uuuu, "dystans społeczny" niezachowany;-)


Tak jak owego "dystansu społecznego" nikt  nie przestrzega na targowisku.



Choć są oczywiście miejsca, gdzie jest trochę luźniej.


Nie przestrzegają dystansu społecznego też żurawie - leci sobie właśnie trójka.


Zapakowany budynek galerii Hosso.


Dawna królowa polskich dróg. Fajna, ale tu też chyba dystans dla pieszych nie został zachowany.


poniedziałek, 13 maja 2019

Tumiwisizm przytłacza.

Przebudowa bażanciarni trwa. Od dawna wiadomo, że prace w tym miejscu wymagają specjalnej ostrożności. To w końcu teren wczesnośredniowiecznego grodziska. Patrząc na to, co się tu dzieje, z jaką nonszalancją traktowane są znaleziska, zachodzę w głowę, jak to możliwe? Jak możliwe jest tolerowane obracania w niwecz możliwości poznania pradawnych dziejów naszego miasta? Tu widać odsłonięty murek, który mógł okalać cmentarz (widać tu ceglaną nadmurówkę), ale niezwykle ciekawe jest, czy aby fundament nie jest wcześniejszy? 
Zalano za to betonem fundament wieży rycerskiej na której oparto dużo późniejszy domek winiarski. Fragmenty jego wyposażenia wewnętrznego i zewnętrznego leżą na kupie gruzu. Po prostu dramat...  co na to nasz miejski konserwator zabytków, nie mówiąc już o WKZ?!


Nie zdziwię się, jak przyjedzie buldożer i zrówna to z ziemią...


Ludzie jednak plwają na drut kolczasty oraz zasieki i tak wchodzą na teren zachodniej części parku.


Ha! Miałeś chamie złoty róg. Teraz będziesz miał piachu w bród;-) Nie, nie użyję niecenzuralnych słów na określenie tego, co zaprojektował pan projektant od parku et consortes. Sami ich przeklniecie jak będziecie chcieli z centrum miasta dotrzeć np. wózkiem do przychodni przy Skarbowej. Oto zamiast chodnika będzie wysypana pospółą ścieżynka... 


Trochę to trwało, zanim zielonogórska firma uporała się z zalewaniem przez parkową fontannę otoczenia...


Tę sama metodę (czyli zmniejszenie ciśnienia) wybrano przy rynku, ale tu chyba chodziło o szum, który komuś przeszkadzał.


Standardowa segregacja śmieci w naszym mieście.


No i standardowa sytuacja w dzień targowy - ludzie parkują gdzie popadnie, plus stłuczka.



Nie ma to jak przy tej okazji zablokować chodnik. Tyle lat wiadomo, że w dni targowe Lotników i Moniuszki się blokują, ale nie zrobiono nic by ten tłok rozładować, a chaos uporządkować.


Tak samo jak nie pomyślano po postawieniu na targu stojaków na rowery. Ludzie przeciskają się w tłumie ze swoimi bicyklami.


Już od paru dni widoczne są ślady...


Szarży jakiegoś Dżygita.


Kolejny szalał na Kaszubskiej.


Przewrócony znak nikomu nie przeszkadza.


Tak jak sterta zgniłych ubrań wokół kontenerów PCK. No ale szefowa bryluje, tytuły otrzymuje, więc nie będzie się zajmowała takimi błahostkami...


Smutny obraz degradacji parku przy F. Chopina. Podobno jest monitoring, o czym informuje tabliczka na lampie.


Zniknęły znaki drogowe, sygnalizacja świetlna, nikt nie kosi tu trawy. W ogóle nie przypomina to dawnego miasteczka ruchu drogowego.


A to kompletny dramat - nowy mostek...


Nad zaniedbanym oczkiem i potokiem.


Estetyczna tragedia. T.A.N.D.E.T.A.


Dla przypomnienia, co tu było pierwotnie...


No może nie był super wygodny, ale był ładny... 


A tak niegdyś wyglądało miasteczko ruchu drogowego. Znaki drogowe, sygnalizacja świetlna...


Zdjęcia sprzed 15 lat... Naprawdę nie potrzeba dziś dzieci i młodzieży uczyć w bezpiecznych warunkach zasad ruchu drogowego?!


Ilość nonsensów i tumiwisizmu który nas otacza przytłacza:-(

wtorek, 2 października 2018

Motofascynacje.

Zauważyliśmy go na obwodnicy, jak jechał z naprzeciwka. W lot z synem podjęliśmy decyzję. Gonimy go!



To Borgward Isabella. Wypuszczony w 1954 r. był pierwszym samochodem w Niemczech z tarczowymi hamulcami. Bardzo nowoczesne auto w tamtych czasach. A i dziś robi wrażenie.


Na porannym niebie krzyżują swe smugi Airbusy rodziny A320 - jeden Wizzaira, drugi British Airways.


Już myślałem, że to początek rewitalizacji zachodniej części parku, ale jeszcze nie. Niewiele się dzieje teraz w bażanciarni, a zima tuż, tuż. Ktoś wie, że mandat ma w kieszeni już, już...


Low-rider z Europu Wschodniej.


Może jakości tu wielkiej nie ma, ale miło popatrzeć.


Za to strach popatrzeć na wieżę ciśnień na Targu Bydlęcym.


Dawne klimaty.


Przyjechał cyrk.


Ale ulokował się w zupełnie nowym miejscu przy ul. S. Moniuszki.



Budują KFC.


Z poślizgiem powstaje także nowy Lidl.


Robi się chłodno, więc gołębie ściśle przytulają się do siebie.


Wykorzystując uroki art deco w architekturze.