Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PCS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PCS. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2025

Białe szaleństwo.

W końcu trochę śniegu napadało. Na Żagańskiej wciąż ruch dwukierunkowy.


Przystrojona bielą al. JP II





Zamek z Zamkowej. A właściwie to jego wieża.





Biało na terenie Szkoły Specjalnej i Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego. 


No i biało w Parku Miejskim.









Dzieciaki radośnie

Dewastują nonsensowne nasadzenia na Wzgórzu Winnym.


Nie mam do nich żalu, po prostu projekt nasadzeń był kompletnie do d... Takie to były kiedyś rządy w Żarach...
 

Ktoś bawił się figurkami w Action;-)


A w tzw. Powiatowym Centrum Sportu, czyli de facto sali gimnastycznej 1 LO...


Komercyjne targi roślin.





Trwały dwa dni, mi się udało być na ostatnim. Niewiele zostało do kupienia.


Miasto w zimowym antrurażu.



Martwe kioski multimedialne przy muzeum.


A w muzeum wykład dr Adama Górskiego


Śnieg i mrozek.









Dlatego moja młodsza kotka (starsza w sumie też) woli siedzieć, a właściwie wylegiwać się w ciepłym domu.


Bieniów...



i samochód co zaparkował w przystanek.


U mnie tak ciepło, że obudziła się pszczoła.


Śnieg zniknął, wilgoć została.


Trwa budowa najwyższego budynku mieszkalnego w mieście przy Czarnej Dróżce.


Trwa też wycinka drzew przy DK-12 tuż za granicą powiatu żarskiego już na terenie Żagania:-(


No trochę ten luty zimowy był, ale bez szału. 

sobota, 29 marca 2014

Pogoda zmienną jest.

Co za wiosna. Raz niemal upały, a potem deszcz i zimno. Coś pogoda nie może się zdecydować, ale to i tak lepiej jak przed rokiem, gdy pod koniec marca spadło najwięcej śniegu.

Z obwodnicy można zobaczyć nowy telebim na Wapiennej.


Kiedyś musiały wystarczyć słupy ogłoszeniowe;-) Ten przy pl. Wolności jest najstarszym w mieście.



W sali Powiatowego Centrum Sportu a tak po prawdzie, sali gimnastycznej LO im. S. Prusa odbyło się IV Spotkanie Krajoznawcze z cyklu "Mijające krajobrazy Ziemi Żarskiej" między prelekcjami młodzież prezentowała utwory o tematyce turystycznej.

Dopiero teraz zobaczyłem, dlaczego płotek przy Mieszka I ma tak "finezyjny kształt" - majstrom nie chciało się przycinać i spawać, gdy słupek wyszedł im na środku studzienki kanalizacyjnej. Ktoś tu chyba w ogóle był nie ten teges, bo odległość od krawężnika też jakby się rozchodziła, zamiast biec równolegle do niego...

Tu ma powstać nowy łącznik, ale póki co, zmęczeni wiosennym słonkiem i kołysani tanim alkoholem mogą się jeszcze zdrzemnąć na trawce przed zabetonowaniem nawierzchni.
Swoją drogą to ciekawe, jak wielu amatorów chlania na świeżym powietrzu wylazło na ulice, gdy tylko się ciepło zrobiło.