Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 czerwca 2023

Kwiaty polskie.

 Ulotne makowe piękno.



Te piękne kwiaty lubią porastać hałdy gruzu...



Najwspanialsza kwiatowa kompozycja. 



No i pszczoły doceniają.


Na horyzoncie ciekawe chmury.


Wbrew narracji o "globalnym ociepleniu" czerwiec wcale nie był upalny.


Chocianów, powiat polkowicki, województwo dolnośląskie. Miasteczko i jego rynek. Pomniki pod drzewami.


W przeciwieństwie do Żar w centrum wszystkie sklepy działają.


Pasteloza, ale wszystkie kamienice zadbane. Żadnej ruiny.


Pełno sklepów.


Drzewa! A pod nimi toczy się towarzyskie życie. Młode rodziny z dziećmi, młodzież...


Schludnie i przyjemnie, bo... nie ma żarskiej betonozy, o pardon - granitozy w rynku.


Za to znowu parkowy kibelek szwankuje.


To jak? Dalej no problem?


Przekoszony znak. To też żarski standard. To z jaką prędkością niektórzy jeżdżą po mieście... Na szczęście znak nie leżał długo i wstawiono nowy.


Ach te cudowne pajączki.

Naprawdę nie trzeba jeździć daleko by przekonać się, że nawet małe miasta mogą być przyjazne mieszkańcom. Decyduje o tym m.in. zieleń, o którą IMHO nie potrafi dbać obecna żarska waaaadza. 

czwartek, 17 czerwca 2021

Cud - smród.

 Parkowy stawik żyje!


Ale to życie, które zakwitło w płytkim bezodpływowym stawiku zagraża zdrowiu ludzi więc... w dno wbito tabliczki o zakazie kąpieli:-D Swoją drogą, czy ci, którzy wbijali tyczki w dno, wiedzą w jakiej technologii wykonano ten stawik? Ano przypominam - rozłożono w niecce niezbyt grubą folię. Wbijanie czegokolwiek w dno oznacza naruszenie szczelności. No chyba, że znaki zakazu kąpieli ustawiono na jakiejś podstawie, ale trudno to stwierdzić ze względu na nieprzejrzystą wodę.


Psia kupa zawinięta przepisowo w woreczek i rzucona w krzaki, bo też po tej wielomilionowej inwestycji z parku zniknęły pojemniki na "psi pakiet" wraz z koszem na psie odchody...


Cud - smród. W tym miejscu cuchnie najbardziej - nie dość, że stawik, to jeszcze Żarka...


Cud zachodzącego słońca i czerwcowych maków...


...które wkrótce przekwitną.


Gołąbkom praży w nóżki, więc samochód stojący w cieniu daje ulgę.


Ulgę przynosi też piwko w parku wypite... albo...

... zachód słońca.

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Pato-maki.

 Maki rządzą.

Jest pięknie.

Ale chabry też są niczego sobie. 


W miejscu starego cmentarza szpitala psychiatrycznego przy Spokojnej wyrósł nowy blok. 


Oj gęsto się robi w okolicy. 


A wszystkie te deweloperskie cuda mają obsłużyć...


Te wąziutke ulice...


Ale spox, najważniejsze że stawik jest i piwko się chłodzi. O pardon, buteleczki już opróżnione. 


Trawka w czas nadchodzących upałów wykoszona...


Miejskie dofinansowania na zabytki... na balkony nie starczyło, a dodatkowo, ktoś wyrżnął w rusztowanie. Rajdowców na Żagańskiej nie brakuje, ale waaadza na spoczynek udaje się w innym kierunku.


O! Jaki lokalny patriota. 


Po sąsiedzku z kolei trwa rozkład flag i symboli. 


Symbolem epoki będzie szycie maseczek. 


i rosnąca góra śmieci? Hmmm, nie chce mi się wierzyć, że to stare odpady...


Uwielbiam sushi. Szkoda, że w Żarach serwują jedynie pato-maki. W karcie są: dewelopermaki, marnotrwmaki i syfomaki;-)

piątek, 7 czerwca 2019

A gdyby tak...

A gdyby tak zabrać z żarskich ulic wraki okupujące miejsca parkingowe? Gdyby tak Staż Miejska wykonywała zadania, do których została powołana...


Z cyklu: "Po co ludzie kupują SUV-y"... no właśnie tak to jest z parkowaniem w naszym mieście.


Na rodzie pojawiły się patriotyczne nasadzenia. Może za dobrze nie widać, ale żeby było tu swojsko, to pomiędzy kwiatkami walają się śmieci.


Trzmiele coraz mocniej zastępują pszczoły w zapylaniu.


Maków istny dostatek.


 A na niebie ciekawe chmurki.


Przystankowej wiaty przy Zielonogórskiej wciąż nie ma. Stoi jedynie jedna ze ścian.


Po sąsiedzku zostały wznowione prace przy budowie nowej komendy Państwowej Straży Pożarnej.


Stanął nawet żuraw.


No wreszcie - zerwało się nagle.


Ciekawa ulewa. Słońce świeci, a wieje i leje.


A po ulewie wszystko paruje od rozgrzanej ziemi.


Szynobus SA135 Kolei Dolnośląskich, dość częsty gość na naszym dworcu głównym.


A pomyśleć, że na Pocztowej było kiedyś tyle drzew... Ile cienia dałyby teraz w te upalne dni...