Pod Empikiem pojawił się wątpliwej urody "kiosk rozrywki"
Figurka osiołka Iwa na terenie 105. Kresowego Szpitala Wojskowego nie wgląda najlepiej.
Spojrzenie na ogród folwarku Lugk.
W pobliżu dawny magazyn paliw.
Tabliczka wyblakła, ale pewnie "Zakaz wstępu", "Groźba wybuchu" etc.
Niby jakaś firma ochroniarska tego pilnuje, ale chyba niezbyt gorliwie.
Z drugiej strony chyba niewielu się tym obiektem interesuje.
Topole tak zapalczywie tępione w miastach i wsiach, tu mają się dobrze.
Do bazy można było dojechać drogą od ul. Czerwonego Krzyża, bądź stacji kolejowej w Grabiku. Przez jezdnię przebiegały dwa torowiska: jedno to bocznica do bazy paliw, drugie to bocznica do lotniska (Centrostalu).
Po miejskiej stronie obwodnicy powstał ciekawy biotop.
Wszystko przez wodę (opadającą z nasypu obwodnicy), ale też wódę. Tylko w tej biocenozie można bezstresowo wychylić ćwierć na ławeczce z cegłówek.
Pałac w Grabiku.
Upps Garbigu, jak oznajmia napis na nieczynnej stacji kolejowej.
Zarośnięta bocznica do bazy paliw i lotniska.
Pozostałości baraków...
i basenu ppoż. obsługi niemieckich radarów z czasów ostatniej wojny.
Swiss - Titatnic daje ostro.
Powstaje nowa wiertnia! Tym razem przy ul. Południowej.
A na Zgorzeleckiej prace nad nową jedznią trwają...
Podobno północna część Zgorzeleckiej skończona.
Nie tak sobie wyobrażam ukończone prace.
Za to ukończono remont wiaduktu przy S. Moniuszki.
Policyjny ślub.
Parę widoczków z budynku dawnego Pogotowia Ratunkowego, który przekształcony został w wielofunkcyjny biurowiec.
Trwa remont elewacji najpiękniejszej (IMHO) żarskiej secesyjnej kamienicy przy B. Chrobrego.
Remontowana jest także elewacja kamienicy na rogu B. Chrobrego i Zamkowej.
Nie wierzycie w ludzi? O proszę, a tu pani sprawdza, czy ochlapusowi nic się nie stało.
A na koniec widok z dawnej al. Rolniczej. Pole kukurydzy przesłoniło miasto.
Żarska codzienność uchwycona tym co pod ręką - głównie telefonem, a tylko czasem czymś lepszym.
piątek, 23 września 2016
niedziela, 18 września 2016
X Jarmark Miodu i Wina - dzień drugi.
No cóż, pogoda w drugi dzień postraszyła a nawet przestraszyła część wystawców i gości. Ale ci, co przyszli mogli pobawić się przy fajnej muzyce i nabyć prawdziwy lokalny miód.
Jak to od wielu lat, zabawa trwała do samego końca:-)
Jak to od wielu lat, zabawa trwała do samego końca:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































































