Wilgoć sprawia, że pyły unoszone z kominów gdzie pali się "niewiadomoczym" mocno obciążają powietrze. Jakbyśmy mieli mało absurdów wokół, niedawno rozpętano nagonkę na ekogroszek, z którego spalania praktycznie żadne pyły nie powstają... Jadą po nim, że niby wcale nie taki "eko", ale przecież to "eko" to było od EKOnomiczny. Ale fakt, już nie będzie EKOnomiczny, cena poszybowała o 100% w górę. Zanosi się trudna zima.
Żarska codzienność uchwycona tym co pod ręką - głównie telefonem, a tylko czasem czymś lepszym.
czwartek, 18 listopada 2021
Jadą
czwartek, 11 listopada 2021
O jeżu!
Póki co listopad mamy w zasadzie łagodny. Trochę przymrozków, ale częściej oznaką ochłodzenia jest ścieląca się mgła.
środa, 10 listopada 2021
Żadna rzadkość.
Żarskie inwestycje ostatnich lat... Nie dość, że wielomiesięcznie opóźnione (a czasem czas liczy się w latach - vide S. Staszica), bez kar za nieterminowe zakończenie prac, to jeszcze ciągle naprawiane...
niedziela, 7 listopada 2021
Era Dżygita.
Demontują nasyp nad Złotą Strugą. Nowy most przejezdny, ale wciąż jest wahadło. Tak jest wygodnie ekipie budowalnej. Kierowcom mniej.
Uwielbiam dowcip, który jeszcze w podstawówce opowiedział mi nauczyciel historii:
Turysta przyjeżdża do Moskwy. Zatrzymuje taksówkę, wsiada i prosi o podwiezienie do najbliższego hotelu. Taksówkarz naciska pedał gazu i auto rusza z piskiem. Zbliżają się do skrzyżowania. Taksówkarz dodaje gazu.
- Panie, co pan robisz ? Czerwone światło!
- Cicho ja jestem Dżygit! (Mieszkańcy Kaukazu słyną z odwagi)
Następne skrzyżowanie. Taksówka pędzi z dużą prędkością, wymijając auta.
- Co pan robisz ? Czerwone światło!
- Cicho ja jestem Dżygit!
Na trzecim skrzyżowaniu taksówkarz ostro hamuje.
- Przecież jest zielone światło! Dlaczego pan nie jedzie ?
- Żeby się na nas jakiś Dżygit wpieprzył ?
środa, 3 listopada 2021
Zadymki.
1 listopada na żarskim cmentarzu. Dusze są z nami.