czwartek, 18 listopada 2021

Jadą

Wilgoć sprawia, że pyły unoszone z kominów gdzie pali się "niewiadomoczym" mocno obciążają powietrze. Jakbyśmy mieli mało absurdów wokół, niedawno rozpętano nagonkę na ekogroszek, z którego spalania praktycznie żadne pyły nie powstają... Jadą po nim, że niby wcale nie taki "eko", ale przecież to "eko" to było od EKOnomiczny. Ale fakt, już nie będzie EKOnomiczny, cena poszybowała o 100% w górę. Zanosi się trudna zima.


O! Fajnie, że w końcu wrak tego rozkładającego się Merca zniknął z głównej drogi w Kadłubii. 


No i fajnie, flagi przymocowane trytrytkami, lepsze to niż niż, ale na przyszłość inwestycja w mocowanie zwróci się. 



Jadą Amerykany. 


Dłuuuuugi eszelon wyjeżdża z Żagania linią 275.

czwartek, 11 listopada 2021

O jeżu!

Póki co listopad mamy w zasadzie łagodny. Trochę przymrozków, ale częściej oznaką ochłodzenia jest ścieląca się mgła. 


Demontaż przeprawy tymczasowej nad Złotą Strugą. 


Eh. Francuskie naklejeczki o "martwym kącie" są? Są!  Czyli postronni bezpieczni? A skądże. Może ci z Francji, bo ja jadąc za tym autobusem musiałem zamknąć obieg powietrza w samochodzie, gdyż kopcił niemiłosiernie przy każdym dodaniu gazu. 


Policja ostatnio bardzo często stoi przy Kauflandzie. Wyrabiają plan mandatów za brak maseczek?


O! A u mnie wrotycz wciąż kwitnie.


A tu piękna sprawa! Gość w nowiutkim BMW zatrzymał się na rondzie. Jakiś idiota za nim trąbi, a gościu... wyszedł ze swej limuzyny i wziął coś na ręce wykrzywiając twarz w grymasie bólu.


To był jeż:-) Wziął go i przeniósł z jezdni na pobocze. Tak. Tu powinien być widoczny ten jeżyk, ale go nie widać. Musicie mi uwierzyć, że tu się znalazł.


A teraz pomysł do skopiowania. Zdjęcie zrobiłem w Warszawie. Czy tak trudno robić tak w naszym mieście i gminie?!

środa, 10 listopada 2021

Żadna rzadkość.

 Żarskie inwestycje ostatnich lat... Nie dość, że wielomiesięcznie opóźnione (a czasem czas liczy się w latach - vide S. Staszica), bez kar za nieterminowe zakończenie prac, to jeszcze ciągle naprawiane... 


Trwa demontaż przeprawy tymczasowej nad Złotą Strugą. Czemu oni nie zaplanowali prac dajmy na to na niedzielę. Jeden intensywny dzień od rana do wieczora (a może i w nocy - jaki problem ustawić halogeny na placu?) i było by po sprawie a tak ciągnie się to jak...


I kolejna typowa inwestycja miejska ostatnich lat. Niezły chodnik zastąpili lepszą kostką betonową. Zamiast wybudować tu nowoczesną drogę rowerową, lub fajny ciąg spacerowo - rowerowy, zwyczajnie zastąpili starą nawierzchnię, nową. A w tylu miejscach w mieście chodniki są w gorszym stanie, lub nie ma ich w ogóle, zwłaszcza na pomijanych systemowo Kunicach...


Elegancko prezentuje się gmach MBP w jesiennej szacie. Ale widzę, dalej nie zajęto się pielęgnowaniem tych pięknych platanów. Czyli co? Czekamy na kolejną wichurę, by mieć pretekst do wycinki?

A to co? Te cudowne wodotryski, czyli tablice świetlne się popsuły?


Czy może standardowa obsługa? Mniejsza o to. Ale tak to działa - najpierw wydaje się pochopnie kasę na nieprzemyślany pomysł (po co w Żarach takie tablice, jeśli funkcjonująca obecnie komunikacja miejska to jakiś nieśmieszny żart?) bo koniecznie trzeba wydać miliony od Unii? Robimy sobie kłopot na następne lata - okres gwarancji mija, a obsługa kosztuje...


A propos chodników. Te przy Okrzei służą za parking...


O ZUSie! Ale na górze zrobił się intensywny ruch lotniczy. 


Elewacje odnawiają. Fajno. Ale co to za smród i zadyma na Żagańskiej?


A nie mówiłem, że w górze ruch?


Znowu na trasy wróciły największe samoloty pasażerskie - Airbus A380.


Dzięki pięknemu niebu widać, jak mijają się dwa samoloty Turkish Airlines.


Taki widoczek drogi dojazdowej do rzadko odwiedzanego dziedzińca.


Góra komina zakładów Erdmann Hoffmann w trakcie rozbiórki.


Fajnie wygląda transport gruzu na dół - pracownik po prostu zrzuca cegły.


Oby coś się z kominem nie stało i inwestor odtworzył komin w dawnym kształcie, bo dziś takie kominy to już rzadkość. 


Natomiast podrzucanie śmieci pod pergole żadną rzadkością nie jest. 


Na dół przeniósł się salon meblowy na Podwalu. Teraz nie trzeba się wdrapywać na górę, a meble można oglądać tam, gdzie kiedyś była Biedronka. 


Wieczorami w śródmieściu.

A w górze, nawet w nocy latają amerykańskie śmigłowce.

niedziela, 7 listopada 2021

Era Dżygita.

 Demontują nasyp nad Złotą Strugą. Nowy most przejezdny, ale wciąż jest wahadło. Tak jest wygodnie ekipie budowalnej. Kierowcom mniej. 


A co to za zadymka w oddali w Kadłubii?


Aaaa... to tylko folklor palenia liści... KU! Nie rozumiem. Po HU palić mokre liście, produkować smog, skoro taka sterta to idealna sypialnia dla np. jeży!


A ten komin już nie kopci, za to pięknie wygląda, od ponad 120 lat.


No i przez takich Dżygitów na wahadle stoisz jak głupi - ciężarówka wjechała na baaaaaardzo czerwonym. No ale duży może więcej, co nie? 

Uwielbiam dowcip, który jeszcze w podstawówce opowiedział mi nauczyciel historii:

Turysta przyjeżdża do Moskwy. Zatrzymuje taksówkę, wsiada i prosi o podwiezienie do najbliższego hotelu. Taksówkarz naciska pedał gazu i auto rusza z piskiem. Zbliżają się do skrzyżowania. Taksówkarz dodaje gazu.

- Panie, co pan robisz ? Czerwone światło!

- Cicho ja jestem Dżygit! (Mieszkańcy Kaukazu słyną z odwagi)

Następne skrzyżowanie. Taksówka pędzi z dużą prędkością, wymijając auta.

- Co pan robisz ? Czerwone światło!

- Cicho ja jestem Dżygit!

Na trzecim skrzyżowaniu taksówkarz ostro hamuje.

- Przecież jest zielone światło! Dlaczego pan nie jedzie ?

- Żeby się na nas jakiś Dżygit wpieprzył ?


A na Koszarach obok nowego parkingu robią nową elewację, szkoda że z ulicami gorzej. Tak ja wiem, tereny mają wielu właścicieli, ale jednych i tych samych użytkowników. 

środa, 3 listopada 2021

Zadymki.

 1 listopada na żarskim cmentarzu. Dusze są z nami.


Ten wieczór jest zawsze magiczny.


W kwaterze żydowskiej też zapłonęły znicze.


Pięknie.


Spokój...


Kolorowe okna w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca.


Kolorowy zachód zachód słońca z żarskim motywem - dymem.


Spojrzenie na Dziedziniec Doktorski, o pardon... dziś to Kaczy Rynek.


Bloki przy Władysława Jagiełły.


A dymek nie daje za wygraną.


Zniknęły wiaty w Marszowie, Teraz ustawią nowe. Zapewne ze pleksy lub szkła i stali. Ale te stare były na wieki...


Znajdź Chinooka;-)


Wahadło na moście nad Złotą Strugą jest nadal mimo wybudowania nowego mostu.


No bo teraz zabrali się za demontaż tymczasowego nasypu...