piątek, 22 października 2021

Komu wieje wiatr.

"Czarny Czwartek"- kojarzy się z giełdowym krachem w 1929 r., który wywołał światowy kryzys ekonomiczny. Czwartki na DK-12 to dramat korków - rozkopali kolejny fragment drogi w Marszowie... Teraz poranny korek od strony Żagania zaczyna się w okolicach zjazdu na ZZO Marszów, a czas dojazdu z Żar do Żagania może wydłużyć się do godziny. Skarga telefoniczna na organizację robót drogowych do GDDKiA (można by jednak było te wahadła zoptymalizować)? Przełączenie na głuchy telefon... 

We czwartek 21 października mocno powiało. Właśnie upadło drzewo. To akurat nie Żary, a Żagań. 

Ale ten przypadek pokazuje, że to nie drzewa są tu winne, ale zaniedbania w ich pielęgnacji! Drzewa trzeba przycinać, badać ich stan, a nie liczyć, że podczas wichury jakoś to będzie...

No dobra w żarskich Koszarach podobno powiało...

Ale jakiś większych zniszczeń nie zauważyłem. Drzewo upadło na samochód, może dlatego inni mieszkańcy parkują na trawniku, czy to taki standard?


Połamane gałęzie w Parku Miejskim.


No ale problem rozwiązany - stoi tabliczka, że jak wieje, to do parku nie wchodzić. Dużo prościej, niż dbać o zdrowie parkowych drzew...

Hmmm, mam wrażenie, że nie dba się też o funkcjonowanie kupionych za unijne miliony tablic informacyjnych o połączeniach autobusowych. Baaaardzo często widzę, że nie działają.


Coś tam wiatr potargał rozgrzebaną inwestycję galerii Hosso.

Ale najwięcej narozrabiał pod Castoramą.

Mimo alarmistycznych fotek i tekstów w mieście niewiele było powalonych drzew, za to multum walających się śmieci...

Słońce świeci, chmury i duje...



Dmucha tak, że otwiera reklamowe gabloty McDonald's.

No cóż, wiatr z 21 - 22 października pokazuje skalę braku dbałości o stan drzew - to nie one są zagrożeniem dla ludzi i samochodów, ale lekceważenie ich stanu, pielęgnacji i kontroli ich zdrowia. Łatwo się pokazuje fotki przewróconego drzewa i mówi: Patrzcie! Drzewa nam i naszemu mieniu zagrażają! Trudniej pomyśleć, że to my odpowiadamy za to, co stanie się z drzewami podczas wichury...

środa, 20 października 2021

Krzyżyk na drogę.

Wraki... stoi sobie taki. Ulega coraz większej degradacji a przede wszystkim jest źródłem frustracji. A to dlatego, że stoi na wąskiej powiatowej drodze w Kadłubii. Głównej drodze przez wieś. Ale z mediów dowiedziałem się ostatnio, że rada sołecka woli się fotografować, niż takimi przyziemnymi rzeczami zajmować.


Takim "pierdołami" jak utrzymywanie w należytym stanie chodników i dróg rowerowych nie przejmuje się też miasto.


Ścieżko - chodnik przy rondzie 42 pułku, jak droga przez dżunglę.


A na żarskim niebie krzyż. 


Coś tam grzebnęli pod ziemią, ale żeby porządnie kostkę z powrotem ułożyć? Najważniejsze, to sobie ładne foty do Info Żary zrobić...


Ładny ganeczek w Marszowie, szkoda, że prowadzący prosto na płot. Ale chwała właścicielom, że dbają o to miejsce widoczne z drogi krajowej. 


U mnie ciągle grzybobranie;-)


A na niebie, tym razem na gminnym niebie znowu krzyż;-)


Oho, ho...


Niezłe chmurki, wróżą mocny wiaterek.


Eh, takie mamy czasy, że lans jest najważniejszy... Kiedy nadejdzie wiatr, co rozgoni... miłośników słitfoci? 

środa, 13 października 2021

Letarg.

I dalej nie skończona...

Przebudowa ul. S. Staszica. Ile trwa ta prosta wydawać by się mogło przebudowa? Na zdjęciach sprzed  DWÓCH LAT, które znalazły się na blogu, ulica była już całkowicie rozkopana. Czyli dobrze ponad dwa lata trwa przebudowa wąskiej osiedlowej ulicy o długości raptem ok. 1 km! 


Moda na kłódki trafiła na taras widokowy blokhauzu w Żarskim Lesie.


Oto jak zaprojektowano rondo powstałe kosztem 10 mln... Zgodnie z tym, co pisałem, ciężarówki mają problem, by się zmieścić...  


Zapowiedziano, że Straż Miejska będzie sprawdzać mieszkańców - kto ma jakie umowy na wywóz śmieci... Czyli zgodnie ze starą zasadą: "Kowal zawinił, a Cygana powiesili". 


Przecież w tym miejscu to nie jest problem lokatorów, ale osób prowadzących działalność gospodarczą! Ale nie należy ich ścigać, ale zebrać i pogadać, jak oni widzą rozwiązanie tego problemu!!!


Robią chodnik do Koszar... Co z tego?! Zamiast zrobić tu również drogę rowerową, wymieniają jedynie płyty chodnikowe...


Ciągle nie skończony wiadukt nad Złotą Strugą. Też jest opóźnienie, ale daaaaaleko mu do wyników żarskich inwestycji.


Tak samo prace trwają w Marszowie. Ale tu widać, że się śpieszą. Kładą asfalt nawet w deszcz. A w Żarach? Kto by się przejmował terminami...


Nieopacznie wykopałem hibernujące pod ziemią jaszczurki. W sumie pierwszy raz coś takiego ujrzałem. Biedaczki obudziły się z letargu.


No cóż, wszędzie pośpiech, tylko w Żarach leniwie toczy się życie. Niewielu przeszkadza, że inwestycje przeciągają się miesiącami, a nawet latami, że pieniądze wydawane są bez sensu. Kiedy ten letarg się skończy?

piątek, 8 października 2021

Duma z Mirostowic.

W sobotę 9 października z inicjatywy Fundacji Natura Polska odbyła się polsko - niemiecka konferencja "Tradycje ceramiczne na pograniczu polsko - saksońskim". W jej trakcie przestawiłem prezentację o znaczeniu produkcji ceramiki dla regionu żarskiego. Gotthard Kreisel opowiedział o fascynującym muzeum rzemiosła i działalności gospodarczej w Sagar, które istnieje już ponad ćwierć wieku. Rewelacyjna była opowieść Radek Rudziński o historii i produktach Mirostowickich Zakładów Ceramicznych. Dzięki Jego działalności w internecie (strona: www.mirostowice.pl, jak również niezwykle ciekawe filmy prezentujące poszczególne modele ceramiki z Mirostowic) mirostowicka ceramika jest promowana w całym kraju. Wielu ciekawych informacji można było dowiedzieć się z wystąpienia Pana Grzegorza Molińskiego, prezesa Stowarzyszenia Mirostowice Dolne Najpiękniejsza Wieś Lubuska 2012. Wiedzieliście, że w Mirostowicach Dolnych do dziś stoją domy o trzcinowych ścianach wzniesione pół wieku temu, albo że w Chodzieży utworzono oddział AGH, gdzie studiowała kadra MZC? Uczestnicy odwiedzili także pozostałości dawnej chluby, czyli upadłej w 1991 r. (a zatem właśnie mija 30 lat od ogłoszenia likwidacji) mirostowickiej "Ceramiki" (agonia trwała dłużej, bo przeciągnęła się do połowy lat 90. ale o tym można się dowiedzieć z wydanego z okazji projektu folderu, do którego tekst napisał R. Rudziński i ja). Na zakończenie można było obejrzeć Galerię "Mi", która choć mała, jest swoistą pigułką wiedzy o historii mirostowickiej ceramiki - zarówno tej przed- a zwłaszcza powojennej. Przed mirostowickim ośrodkiem kultury zainstalowane zostały tablice informacyjne, tak więc każdy będzie się mógł zapoznać z chlubną historią ceramiki w tej miejscowości. 

















Wydarzenie odbyło się dzięki zaangażowaniu prezesa Fundacji Natura Polska Tomasza Żółkiewicza oraz środków Euroregiony Szprewa-Nysa-Bóbr w ramach współpracy transgranicznej Polska - Saksonia.

czwartek, 7 października 2021

Ważne by nie wdepnąć w...

Przez parę dni nie było w mieście czuć pewnego charakterystycznego zapachu "pary wodnej". Był przegląd technologiczny, ale się skończył i dymek się pojawił. Ale, ale! Są dwa dymki. Tej mniejszy to żarski, a ten większy? Czyżby z niemieckiego "ekologicznego" spalania węgla brunatnego?


Sezon grzewczy na wsi się już zaczął, co niestety widać i czuć, a tymczasem w mediach nagonka na ekogroszek, z którego spalania ani nic nie widać, ani nie czuć...


Słońce zachodzi, ale dymki nie znikają na horyzoncie. 


Stałem sobie na myśliwskiej wysiadce i uważałem, żeby nie wdepnąć w odchody. Hmmm, nie są ptasie, ale jakiegoś ssaka. Lisa? A może myśliwy zabiera psa ze sobą na ambonkę? 


Krwawe niebo zapowiada chłodne noce.


Plakaty antypisowskiego ruchu oporu wyposażonego w kredki i flamastry zdarte, ale ohydne ślady zostały. Czy Straż Miejska ustali w końcu, kto zaśmieca i dewastuje śródmieście miasta? 


A tymczasem imperium Obajtka rośnie - rozbudowa stacji Orlenu w Kadłubii. Tak, tak - to co po drugiej stronie Zielonogórskiej to formalnie Kadłubia, a nie miasto, o czym nie wiedział...


Jerzy Owsiak, który wdepnął w niezłe... niszcząc na tej stacji stojak z okularami, który miał naruszać jego monopol handlowy na polu woodstockowym w 2003 r. Skończyło się w sądzie i obrazą Jurka na nasze miasto (no podobno nie, ale imprezy już w Żarach więcej nie organizowano).