czwartek, 9 maja 2013

Zagadka brudu.

No wreszcie zrobiło się wiosennie. Choć pada, lub kropi codziennie, to temperatury zbliżają się do letnich.

Rozkwitły a właściwie to eksplodowały lipy, wiadomo. Matury;-)


Po wiadukcie przy Tunelowej sunie niezmordowany Gagarin - ST-44 prowadząc skład węglarek specjalnych typu Flans.


Tu na Tunelowej widać wyraźnie dlaczego w naszym mieście jest brudno.


Na całej długości tej uczęszczanej ulicy jest... tylko jeden śmietnik i do tego nie jest regularnie opróżniony.


Prace wysokościowe na kominie wciąż trwają.


Miejsce pod nową kamienicę. Ciekawe, czy znajdzie się w kryzysie chętny do realizacji tej inwestycji.

Do tego czasu postoi ok. stuletni płot, który pewnie zniknie bezpowrotnie po rozpoczęciu budowy, jak wiele innych:-(

środa, 8 maja 2013

Odsłonięte fundamenty.

Nie było mnie w Żarach na długim majowym weekendzie. Pogoda była zasadniczo paskudna chyba w całym kraju. Wyjątkowo chłody maj, jak śpiewała Kora, gdy jeszcze nie kupowała ziółek dla Ramonki. Poprawiło się zdecydowanie dopiero w niedzielę 5. maja. Oto porcja zdjęć wykonanych krótko przed majówką.
Jak pisałem w poprzednim poście - rozpoczęła się rozbiórka najnowszego budynku byłej "Odzieżówki", czyli późniejszej Lusatii.


 Siła miejscowa postanowiła wyżyć się na znakach, czy kolejny "Miszcz kieroffnicy"?



Na budowie galerii handlowej przy Ułańskiej odsłonięto fundamenty przedwojennej kamienicy.




To resztki tej kamienicy z drogerią po lewej.


Komin po byłych zakładach Frenzla/Dekorze jest czyszczony i chyba nanoszony jest jakiś środek konserwujący.



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Łużyckie Detroit.

Na Ziemi Żarskiej największy spadek liczby mieszkańców i degradację związaną z upadkiem dotychczasowego przemysłu przeżył Barść/Forst. Ale dziś to ponad dwa razy mniejsze, niż w przeszłości miasto jest ładnym, sympatycznym miasteczkiem z pięknym małym muzeum przemysłu tekstylnego.
Oglądałem ostatnio kolejny film o zdegradowanym postindustrialnym amerykańskim Detroit. Morze ruin zakładów przemysłowych i kamienic, bud i śmieci, przestępczość i beznadzieja, choć przy tym nie brak, często oryginalnych pomysłów na odnowę miasta.
Niestety widoki z Detroit skojarzyły mi się z naszym miastem...


Całkiem sporo można znaleźć pustostanów, lub mieszkań na takowe wyglądających.


Jeszcze opuszczony przedwojenny budynek biurowy "Odzieżówki" stoi.

 Hala widowiskowa, gdzie za dzieciaka oglądałem np. przedstawienie "O koniku garbusku" też jeszcze stoi...

 Ale brama zakładu zamknięta na głucho i tylko informacja o przeniesieniu zakładu do Nowogrodu Bobrzańskiego.

 Na terenie wyburzonej przed czterema laty ciepłowni zapełnia się nielegalne wysypisko śmieci.
\
Płot "Odzieżówki" stoi resztką sił.


A na tyłach trwa ostateczne wyburzanie hal fabrycznych.

 Myślałem, że najnowszy budynek z lat 80. XX w. uchowa się, ale okazuje się, że rozpoczęto także jego rozbiórkę.

Tak więc już niedługo zniknie ten budynek, który był w całkiem dobrym stanie technicznym. Oby teren "Odzieżówki" nie podzielił losu placu po ciepłowni. To miejsce jest bardzo ciekawe do zagospodarowania, tylko czy znajdzie się ktoś z pomysłem innym niż kolejny market, a przede wszystkim pieniędzmi?




Przekleństwo plastykowych torebek, które są wszechobecne. Śmieci u nas nie brakuje...


Na tyłach kamienic liczne są stojące resztką sił lub ruiny komórek na węgiel.

W dawnych koszarach wiele budynków to już ruiny.

Marnuje się wiele hal i garaży.

W morzu koszarowej beznadziei jest perełka - odremontowany budynek dawnego sanatorium dziecięcego, który znalazł się w latach 30. w centrum koszar Wehrmachtu.


Na największym żarskim blokowisku, przy Brico Marche rozłożyło się na kilka dni czeskie wesołe miasteczko.


Dość licznie można znaleźć w naszym mieście poniemieckie, prefabrykowane bunkry - strażnice.


Po zimowej hibernacji wracają do życia fontanny.





Odżył także rynek za sprawą akcji Motokrew otwierającej sezon motocyklowy w kraju.

Trwa rozbudowa centrum medycznego przy Jagiellońskiej.

Przy Lotników można znaleźć jedną z ostatnich tabliczek inwentarzowych świadczących, że budynek należał do Zjednoczenia Węgla Brunatnego w Żurawiu, niestety taka tabliczka, w o wiele lepszym stanie zniknęła z fasady SLO:-(

Drzewa zacierają rany po wpisach żołnierzy odbywających służbę wojskową w nieistniejących żarskich jednostkach wojskowych.

 Niestrudzenie za to wspólnie z operatorem TV Regionalna - Arturem Olszańskim kręcimy nowe odcinki programu "Poznaj swoje miasto" w którym staramy się przybliżać dzieje mało znanych miejsc, jak również nieznaną historię miejsc powszechnie znanych.

Panta rhei...

piątek, 12 kwietnia 2013

Przyleciały bociany!

To nieodwołalne. Będzie wiosna. Przyleciały boćki. Co prawda pogoda potrafi jeszcze płatać figle - sypnąć śniegiem, zasnuć się grubą warstwą chmur i kropić niestrudzenie deszczem, ale pojawienie się bocianów zwiastuje nadejście wiosny. Temperatury rosną, czas na więcej słońca, które w tym roku jest towarem wielce deficytowym.


Nie brakuje też kaczuszek, które wykorzystują każdy zbiornik wodny w mieście.


Jak wiosna, to czas na sadzenie roślin. W Żarach zamiast umartwiać się trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej, zasadzono dąb ku pamięci szlachetnego dyktatora powstania styczniowego (którego 150. rocznicę wybuchu obchodziliśmy) - Romualda Traugutta.



Przy Katowickiej rozbierane są zabudowania na terenie zakładu Kobra.


Rozbudowa zakładu, czy nowy market?


Ludmiła to częsty gość na żarskim węźle kolejowym.