wtorek, 24 listopada 2020

Nieuchronność.

 Nieuchronnie idzie zima. 


Poranki są już chłodne.





Te sygnalizatory... no fajnie, że są te liczniki, ale... Bardzo często odliczają tylko czas bezsensownego oczekiwania na zmianę sygnalizacji na kompletnie pustym skrzyżowaniu. Nie można przemyśleć przeprogramowania sygnalizacji? (o rozwiązaniach tzw. inteligentnych to nawet nie myślę). 


Żary Zachód.


Co prawda to ok. 20 km od Żar, ale tak będzie się nazywał węzeł autostrady A18 miedzy Królowem, a Strzeszowicami.


W końcu powstaje nowa nawierzchnia południowej nitki, a znikają "najdłuższe schody współczesnej Europy"


niedziela, 22 listopada 2020

Zgniłe owoce.

Owoce na mojej ozdobnej jabłonce jeszcze się trzymają. 


I Duży Fiat sprzed 30 - 35 lat też ma się nieźle. 


Ekipa uwija się z rusztowaniem.


Super, że idzie im to tak sprawnie. Szkoda jednak, że nie zajęto się najpierw naprawą uszkodzonego przez pożar zamkowego dachu. Choćby prowizoryczna plandeka...


Bo na szczycie wieży ocalał strop i zasadniczo woda nie wlewała się hektolitrami do wnętrza. 


Za to tu woda sobie spływa do woli... Wejście do pozostałości pod Domkiem Winiarskim. To co widać nie ma 100 lat, ani 10, ani nawet roku...


Drzwi naprawione, ale zniknęła klamka.


O! A tak młodzież robi sobie klimat na Wzgórzu Winnym.


Zasypują reflektory.  


Powiedzcie, macie jakąś technikę schodzenia po tych idiotycznych schodach? Czy tak jak większość, po prostu wydeptujecie ścieżkę obok? 


Drenaż na który wydano kupę kasy już się chyba zamulił, dzięki czemu trawa na Bażanciej Łące wybujała, jak nigdzie indziej w mieście. 


A to prawdopodobnie dowód na to co napisałem wyżej. Woda stoi i ze ścieżki wysypanej kruszywem niewiele już się ostało...


Smutny widok. 


Jedna z najstarszych kamienic w mieście (pamięta Napoleona Bonaparte)... są tacy, co przebierają nóżkami, by ją wyburzyć. Póki co ostatni mieszkaniec nie poddaje się i trwa. 


Kolejna droooooga inwestycja przeciąga się.


Nie, nie mogę patrzeć, na co wywalono 7,5 mln PLN. 


O proszę! A tu sadzenie nowych krzaczków. 


Przy okazji ścieżka do odtworzenia... Poprawia wykonawca, czy wydatek z budżetu miasta? 


Zniknęły panele fotowoltaiczne od tych fontanienek.


Zupka ze zgniłych liści. 

I stare schody, o których zapomniano w projekcie za 7,5 mln PLN.

środa, 18 listopada 2020

Drgnęło.

Jak to było? Grozi nam w tym roku susza hydrologiczna? Hmmm, może i wiosną nie padało, ale jesienią wilgoci nie brakuje. 

Piękne zachody słońca też się zdarzają.

Stara grusza... ile ona ma lat? Jaka wielka szkoda, że nikt nie dba o zachowanie takich drzew, które sadzili przy polnych drogach Niemcy...

Mimo, że księżyc w C, to mocno świeci na stara matkę.


O! Ruszyło się!


Zamontowano rusztowanie na zamkowej wieży. 

Prace trwają mimo zmroku. Mam nadzieję, że idą na to wyłącznie pieniądze z przyznanej rok temu dotacji Ministerstwa Kultury dla stowarzyszenia, któremu obecnie miasto wypożycza zamek. 


Jestem miło zaskoczony. Mimo, że to przejście nadal mi się nie podoba, to cieszę się z jakim pietyzmem jest odnawiana ceglana fasada jednego z budynków dawnego browaru. 

A oni dalej tam pracują. 


Na skrzyżowaniu Artylerzystów/Legionistów/Przeładunkowa z inicjatywy mieszkańców zainstalowano liczniki odliczające czas do zmiany światła na sygnalizatorze.


Czy cieszę się, że wreszcie rozpoczęto prace nad odtworzeniem zamkowej wieży? Oczywiście tak. Niemniej uważam, że o wiele ważniejsza byłaby naprawa uszkodzonego pożarem dachu zachodniego skrzydła zamku. Zresztą to operacja o wiele prostsza, ale tym pilniejsza, że dziurami leje się woda do wnętrza zabytku. No cóż wzięto się jednak za wieżę. W końcu to symbol miasta, którego nie ma z nami od ponad roku... 

wtorek, 17 listopada 2020

W blasku jesiennego słońca.

 Jak nie patrzysz w dół (a możesz w coś wdepnąć) to możesz zobaczyć uroki żarskiej jesieni.


Wielkie inwestycje w Krono.


Hmmm, kolejny przeleciał przez rondo 42 PZech...


A na rondzie Żarskich Saperów utwardzili część wysepki... Hmm... po co? Szykują się na przebudowę i stworzenie tak potrzebnych prawoskrętów? A może dla naszych amerykańskich sojuszników, co im się ciężarówki na rondach nie mieszczą? 


W górze pojawiło się więcej samolotów wykonujących loty pasażerskie. Zwłaszcza na Bliski Wschód. 


A na słupach sygnalizacji świetlnej pojawiły się plakaty wymierzone w Ziobrę.


A spróbuj zawiesić w mieście własne ogłoszenie w ten sposób... ;-)


Wyprzedzanie w ten sposób dostępne jest dla drogowej arystokracji. Ale w sumie miło popatrzeć na Maserati (w domu mogę się jedynie nacieszyć oryginalnym znaczkiem - trójzębem służącym za przycisk do papieru).


A to ci zdziwiona mina. 


Oj wariuje, wariuje ciśnienie. 


A wraz z nim słońce, które znika o wiele częściej, niż się pojawia.