Trwają prace przy remoncie późnoromańskiego kościoła pw. św. Piotra i Pawła/
Solidne to prace, wymagające odkucia wszystkich wewnętrznych tynków.
Ciekawe, jakie tajemnice ujawni ta świątynia?
Młodzież tymczasem gra w pentaque.
SP8 na Lotnisku? Wciąż nie mogę pojąć dlaczego G1 nie połączono z pobliską SP1, a z odległą SP8. Mam obawy, czy takie rozwiązanie to nie prosta droga do likwidacji szkoły w tym regionie w ogóle. Tymczasem ta część miasta ostatnimi czasy bardzo się rozbudowuje - powstają bloki przy Spokojnej, przy Poznańskiej, Skarbowej, czy Daszyńskiego mieszka sporo osób z dziećmi w wieku szkolnym. Gimnazjum nr 1 było całkiem nowoczesną szkołą (IMHO projekt budynków był dużo lepszy niż późniejsza nowa SP1, której funkcjonalność jest dyskusyjna), szkoda by było, gdyby kolejny budynek został sprzedany na zatracenie, jak wiele innych budowli sprzedanych przez samorząd (jak np. Kreml, niszczejąca przez wiele lat willa Frenzlów, czy zespół pałacowo - zamkowy).
A co to za tłum pod farą?
To Andrzej Moszczyński z Męskiej Wspólnoty Czcicieli Niepokalanej Matki Miłosierdzia rozprowadza po sumie „Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort.
Charyzmatczne wystąpienie na koniec nabożeństwa wzbudziło jak widać duże zaitereswanie parafian.
W okolicy można ostanio często oglądać Audi R8 drugiej generacji.
Za to nie można już oglądać Lidla - stary budynek zniknął całkowicie.
Nowego jeszcze nie widać.
Za to trwa remont kamienicy przy ul. K. K. Baczyńskiego.
Powstaje owoczensy płot, który tak jak i elewacja mocno zaburza historyczną elegancję dawnej architektury.
Żarska codzienność uchwycona tym co pod ręką - głównie telefonem, a tylko czasem czymś lepszym.
niedziela, 27 maja 2018
Remonty duchowe.
Etykiety:
al. Wojska Polskiego,
Audi R8,
fara,
K. K. Baczyńskiego,
Katowicka,
kościół NSPJ,
kościół PP,
Lidl,
Park Miejski,
S. Staszica,
S. Wyszyńskiego,
SP8
sobota, 26 maja 2018
Pudrowanie pelargoniami.
W różnych miejscach w mieście stanęły kwietniki z pelargoniami.
Ja zauważyłem nowość 23 maja na "dużym rondzie".
Kwiatki na razie nie robią wrażenia.
Należy żywić nadzieję, że będą regularnie podlewane, co może sprawiać pewien kłopot...
Donice przezornie zostały podpisane.
Po sąsiedzku odnawiana jest klinkierowa elewacja.
Już wcześniej wiele się tu działo.
Poważna ta przebudowa.
Wojewódzka Konserwator Zabytków zawiadomiła prokuraturę po tym jak okazało się, że archeolog nie może podjąć prac sondażowych, bo już rozpoczęto budowę... Eh ci konserwatorzy, nie wiedzą, że od badania przeszłości ważniejsze jest dotrzymanie za wszelką cenę przedwyborczego terminu;-)
A propos czasu, to na zegarze przy pl. Przyjaźni pojawiły się nowe reklamy.
Ja zauważyłem nowość 23 maja na "dużym rondzie".
Kwiatki na razie nie robią wrażenia.
Należy żywić nadzieję, że będą regularnie podlewane, co może sprawiać pewien kłopot...
Donice przezornie zostały podpisane.
Po sąsiedzku odnawiana jest klinkierowa elewacja.
Już wcześniej wiele się tu działo.
Poważna ta przebudowa.
Poważnie się zrobiło na budowie "centrum przesiadkowego" przy Ułańskiej.
Wojewódzka Konserwator Zabytków zawiadomiła prokuraturę po tym jak okazało się, że archeolog nie może podjąć prac sondażowych, bo już rozpoczęto budowę... Eh ci konserwatorzy, nie wiedzą, że od badania przeszłości ważniejsze jest dotrzymanie za wszelką cenę przedwyborczego terminu;-)
A propos czasu, to na zegarze przy pl. Przyjaźni pojawiły się nowe reklamy.
piątek, 25 maja 2018
Paczy się.
Przy ruchliwej osiedlowej uliczce przy ul. K. Szymanowskiego pojawił się pewien pan z notatnikiem.
Siedział i zliczał.
Podobno mieszkańcy zwrócili się do magistratu o z prośbą o nowe przejścia dla pieszych. Nowe przejścia? Tu jest potrzebna całkowita przebudowa tej uliczki, tak by zwiększyć jej przepustowość i bezpieczeństwo. A propos bezpieczeństwa, to tu spokojnie i w ciszy rozkłada się od dłuuuuuuuższego czasu Mazda i nikomu z urzędników nie przeszkadza, że blokuje tak tu potrzebne miejsca parkingowe...
No właśnie, parkowanie w tej okolicy - właścicielka tej Toyoty C-HR ma z tym wyraźny problem. Z jednej strony rozumiem - rodak parkuje jak umie, czyli nie umie i czasem trzeba się wciskać. Z drugiej strony ten pojazd ma tak ograniczoną widoczność przez swe designerskie kształty, że parkowanie musi być co nieco trudne (zwłaszcza, że tego dziwaka kupują osoby w wieku średnim i mooooocno średnim).
Troszkę się obawiam.
Amerykanie znowu pojawili się w dużej ilości na drogach, a ich umiejętności kierowania pojazdami są IMHO w naszych warunkach mocno niewystarczające.
Siedział i zliczał.
Podobno mieszkańcy zwrócili się do magistratu o z prośbą o nowe przejścia dla pieszych. Nowe przejścia? Tu jest potrzebna całkowita przebudowa tej uliczki, tak by zwiększyć jej przepustowość i bezpieczeństwo. A propos bezpieczeństwa, to tu spokojnie i w ciszy rozkłada się od dłuuuuuuuższego czasu Mazda i nikomu z urzędników nie przeszkadza, że blokuje tak tu potrzebne miejsca parkingowe...
No właśnie, parkowanie w tej okolicy - właścicielka tej Toyoty C-HR ma z tym wyraźny problem. Z jednej strony rozumiem - rodak parkuje jak umie, czyli nie umie i czasem trzeba się wciskać. Z drugiej strony ten pojazd ma tak ograniczoną widoczność przez swe designerskie kształty, że parkowanie musi być co nieco trudne (zwłaszcza, że tego dziwaka kupują osoby w wieku średnim i mooooocno średnim).
Troszkę się obawiam.
Amerykanie znowu pojawili się w dużej ilości na drogach, a ich umiejętności kierowania pojazdami są IMHO w naszych warunkach mocno niewystarczające.
czwartek, 24 maja 2018
Poranek drogowca.
Śpieszycie się do pracy? Chcecie odwieźć dziecko do szkoły, lub przedszkola? Nie ma "letko" w tym samym czasie drogowiec chce wykonać swoją pracę.
Robi ją w mozole w porannym upale za pomocą technik znanych w czasach króla Ćwieczka.
Pacnie się masy bitumicznej, tu. Pacnie się tam. Za rok będzie znowu robota. Bo ważne jest, by gonić króliczka, a nie żeby go złapać.
Niepogoda?
Deszcz?
Jaki problem?
Przyjedzie walec i wyrówna.... Że za rok w tym miejscu na obwodnicy wykruszy się asfalt? Co za problem, ważne by "gonić króliczka..."
Ruszasz za miasto? Pędzisz do roboty, a może chcesz z niej szybko wrócić? Daj spokój, drogowcy właśnie koszą sobie pobocze traktorem.
No a może chcesz szybko dojechać do huty na Kunicach? Zakaz wjazdu.
Trwają prace przy J. Lelewela.
Poranny szczyt drogowy, to najlepsza pora...
Na filozoficzne dywagacje z majstrem.
Albo na pielęgnację drzew.
Ale w tym przypadku, to odpuszczam wszelkie złośliwości, bo w ostatnich latach to drzewa masowo się w naszym mieście wycinało, zamiast pielęgnowania - przycinania. Brawo, że tu postąpiono inaczej.
Korek na skrzyżowaniu Piastowskiej z obwodnicą? Normalka.
Tym razem winni porannego korka są winni przede wszystkim...drogowcy:-)
Robi ją w mozole w porannym upale za pomocą technik znanych w czasach króla Ćwieczka.
Pacnie się masy bitumicznej, tu. Pacnie się tam. Za rok będzie znowu robota. Bo ważne jest, by gonić króliczka, a nie żeby go złapać.
Niepogoda?
Deszcz?
Jaki problem?
Przyjedzie walec i wyrówna.... Że za rok w tym miejscu na obwodnicy wykruszy się asfalt? Co za problem, ważne by "gonić króliczka..."
Ruszasz za miasto? Pędzisz do roboty, a może chcesz z niej szybko wrócić? Daj spokój, drogowcy właśnie koszą sobie pobocze traktorem.
No a może chcesz szybko dojechać do huty na Kunicach? Zakaz wjazdu.
Trwają prace przy J. Lelewela.
Poranny szczyt drogowy, to najlepsza pora...
Na filozoficzne dywagacje z majstrem.
Albo na pielęgnację drzew.
Ale w tym przypadku, to odpuszczam wszelkie złośliwości, bo w ostatnich latach to drzewa masowo się w naszym mieście wycinało, zamiast pielęgnowania - przycinania. Brawo, że tu postąpiono inaczej.
Korek na skrzyżowaniu Piastowskiej z obwodnicą? Normalka.
Tym razem winni porannego korka są winni przede wszystkim...drogowcy:-)
środa, 23 maja 2018
Syf story #1 (tribiute to R2D2)
W baszcie Bramy Dolnej nadal rządzą gołębie i tona ptasiego guano. Jakoś ostatnio ucichły zapowiedzi jej udostępnienia i turystycznego wykorzystania. Odżyją przed wyborami?
Ostatni budynek mieszkalny przy Wartowniczej wygląda na wystawiony do "odstrzału" - ściana przylegająca do wyburzanego budynku wciąż niezabezpieczona...
Równe bruki deptaka przy Bolesława Chrobrego, a na nich syf powszedni...
Przepełnione śmietniki to od dawna smutny standard w naszym mieście:-(
Nie ma gdzie wyrzucić flaszki po wypitej w plenerze flaszce...
Albo po kilku... i to pod samym nosem miejskiej władzy...
Śmieci i panowie żebrający o drobne
A śmietnik przy pl. Przyjaźni nie dość, że przepełniony, to nadal krzywy.
A nie, stop, stop! To może nasz żarski R2D2 ??? ;-)
Ostatni budynek mieszkalny przy Wartowniczej wygląda na wystawiony do "odstrzału" - ściana przylegająca do wyburzanego budynku wciąż niezabezpieczona...
Równe bruki deptaka przy Bolesława Chrobrego, a na nich syf powszedni...
Przepełnione śmietniki to od dawna smutny standard w naszym mieście:-(
Nie ma gdzie wyrzucić flaszki po wypitej w plenerze flaszce...
Albo po kilku... i to pod samym nosem miejskiej władzy...
Śmieci i panowie żebrający o drobne
A nie, stop, stop! To może nasz żarski R2D2 ??? ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































