Znikają z pejzażu miasta witryny z wyeksponowanymi, wyblakłymi kartkami ze starych katalogów OTTO, czy Quelle, ale wciąż można jeszcze zobaczyć witryny rodem z PRL, czasów świetności WSS "Społem", czy jeszcze wcześniejszego drobnomieszczańskiego handlu niemieckich mieszkańców miasta. Oto pierwsza część opowieści o znikającej epoce handlu.
Salon fryzjerski przy Lotników, czysta "poezja obskura";-)
Kwiaciarnia - graciarnia przy Podchorążych.
Stylowe kraty a la lata 80. w sklepie odzieżowym przy 9 maja.
Rarytas - przedwojenne rolety przy Jagiellońskiej
Brico Marche, przed rychłą, gruntowną, modernizacją prezentuje estetykę pawilonów handlowych pierwszej połowy lat 90. XX w.
A na koniec "coś z innej beczki", jak mówili w Monty Python - wiadukt nad fosą już otwarty, samochody jeżdżą swobodnie, jak i korzystają z nowych parkingów. Nie będzie oficjalnego otwarcia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz