Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rondo 42 PZmech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rondo 42 PZmech. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 sierpnia 2023

To co stoi i upada.

 "Mieszkańcy niszczą!" - bardzo często słyszę taką reakcję na krytykę tego, jak w Żarach są wykonywane, doglądane i konserwowane miejskie inwestycje. Doprawdy? A zatem to kaczki zniszczyły swój domek?


A kto tego chce? Mieszkańcy? 


Piękne lipy przy Spokojnej oznaczone do wycięcia...


A zatem drogie owady...


Nie ma dla was miejsca w mieście.


A hulajnogi dalej sobie stoją...


A właściwie to leżą...


Leży także lokalny mały biznes...


Ostatni sklepik przy Bohaterów Getta zamknięty :-(


Rozkopana Bohaterów Getta.


Coś tam się dzieje w związku z Międzynarodowymi Plenerowymi Spotkaniami ze Sztuką, które według mnie bezsensownie wydzielono z Dni Żar. 


Na sierpniowym niebie sporo samolotów GA.



Ale, że nawet sklepiki z alkoholem padają?


Za to hulajnogi dziarsko stoją na środku drogi rowerowej.


Niby upadek małych biznesów to trend ogólnokrajowy, ale uważam, że miasto ma w tym swój udział. Przecież na handel ma ogromny wpływ planowanie przestrzenne - jeśli zgadzamy się, by do centrum i centrów demograficznych miasta pchał się korporacyjny handel, to efekt jest jaki jest... Dodatkowo ta przedwyborcza kumulacja drogowych remontów na pewno nie sprzyja small biznesowi. 

czwartek, 10 sierpnia 2023

Madejowe łoże.

 Tydzień mija, a ja niczyja, mówi hulajnoga. 


Koleżanki zdecydowały podopoczywać po/na trawce.



Żarska Wyspa Skarbów 2 - kolejne składowisko cennej kostki brukowej porzuconej w krzakach...



W pobliżu dwie duże inwestycje - jedna miejska, druga powiatowa. Czyj to granit i dlaczego tak sobie leży rzucony w miejsce, gdzie każdy może sobie przyjechać i kostkę zabrać? Przecież ją można ponownie wykorzystać w miejskich czy powiatowych inwestycjach. Nie mówiąc już, że taką kostkę można by udostępniać na przejrzystych zasadach mieszkańcom.


A to niegdyś najfajniejszy plac zabaw - Guliwer. 


Elegancko zabezpieczone, co nie?



Ale dzieci i tak znajdą dziurę i wejdą...


Obraz nędzy i rozpaczy.


Tyrolka...


Orczyk mechanicznie zużyty - rolki wytarte, bo nie smarowane regularnie, amortyzator rozpadł się na skutek korozji.


Uszkodzona sprężyna jest w kawałkach.


A tak wygląda w całości - nikt jej celowo nie zniszczył, to zwykłe zużycie - ona powinna być kontrolowana i wymieniana co jakiś czas. 


O proszę tu widać jak po starciu się rolki lina trze o obudowę... Dowód, że nikt tego regularnie nie kontroluje. 


Uuuu ale impreza na folwarku.


A to plac zabaw przy Stawie Cegielnianym przy Ludowej.


To ci pomysłowy racjonalizator;-) 


Prawdziwe druciarstwo.


A tu madejowe łoże - ławka na placu zabaw z wystającymi ostrymi wkrętami. Deska wyłamana przez "małych wandali"? Nie sądzę. Patrząc po tym jak wygięły się deski, to użyto marnej jakości mokrego drewna, które zdążyło spróchnieć.


Pobliska plenerowa siłownia - jak z niej korzystać, skoro jest taka zarośnięta?


No właśnie te deski...


O proszę! A więc filmiki duetu Krajniak&Szymczak mają sens! Po emisji odcinka o zarośniętej Staszica...


... kilka dni później...


wysprzątane...


praca wre, choć jest jeszcze trochę do zrobienia.


Praca przy rozbudowie Szpitala na Wyspie wre.


Plac po szpitalnych garażach.



Okej drzewko obłożone deskami. 


Sierpniowy zachód słońca. Ten miesiąc nie jest zbyt ciepły.

Upałów nie ma. Cieszy postęp prac nad powiatowym szpitalem, martwi stan miejskich inwestycji po paru latach...

piątek, 4 sierpnia 2023

Prowincja to stan umysłu.

 Jak to możliwe? Żarska firma... 


...a właściwie to z Kadłubii, skończyła właśnie inwestycję w Zielonej Górze. Trawa z rolki taka soczysta i zdrowa, nie to co liche rozwijane w Żarach rolki...


Designerskie śmietniki. Ładne.


Rewelacja - poidełko dla zwierząt, a i ludzie mogą zaspokoić pragnienie. Eleganckie chodniki i ławki. 


Bujna trawa i ładna aranżacja zieleni. Gdzie tam do żarskiego zasypywania krzaków kamieniami...


Piękne drzewo, które nie zostało wyrżnięte, za to ładnie otoczone opaską z kory.


Nawet do krzaczków doprowadzono rurkę do podlewania. Co do ku... nędzy jest nie tak, że w Żarach to niemożliwe, a w ZG żarska, o pardon kadłubiańska firma Arman robi na pl. Słowiańskim w Zielonej Górze inwestycję, że tylko przyklasnąć?! Pieniądze? A skąd! Ta inwestycja kosztowała ok. 4,5 miliona PLN. Pamiętajmy, że mamy dwucyfrową inflację, a zatem zrobiono to za ok. połowę kosztu badziewnej IMHO przebudowy żarskiego parku!


Teraz spacer troszkę dalej. A jednak można rozwiązać problem wjeżdżających na rynek samochodów?


A jednak na rynku mogą być drzewa?


Wygląda to znacznie lepiej niż granitowa patelnia żarskiego rynku.



Rower cargo, to jest to!


Generalnie system zielonogórskiego roweru miejskiego to profeska w porównaniu z żarską atrapą. 


No niby u nas też są w rynku takie donice, ale kwiaty nie rosną w nich tak bujnie...


Wróćmy do Żar. Bujnie rośnie po miastem kukurydza, a nad nią trenuje loty bociania młodzież. 


Hulajnogi jak stały, tak stoją...



Urok szyldu reklamowego a la Widows 8. 


W tle dawny Elektrometal, a przed wojną fabryka organów Gustava Heinze. 


Budowa kamienicy między Osadników Wojskowych, a Kąpielową. 


Polish - American Highway. Ciekawa inicjatywa. Ciekawe jak długo wytrzyma? Przy braku rzeczywistej miejskiej strategii rewitalizacji śródmieścia obawiam się, że niedługo:-( Ale życzę powodzenia z całego serca!



Kolejny punkt usługowy zniknął z serca miasta - Bank Zachodni wyniósł się z Rynku.


Za to handel kwitnie na Targowisku Miejskim.



Kiosk na Kaczym Rynku zamknięty:-(


Tak jak sklep przy Bohaterów Getta. 


Za to mamy cud inżynierii na skrzyżowaniu Ludowa/Staszica...


Obniżenia krawężnika są, ale nie ma...


nie ma wymalowanych pasów, ani znaków, a i chodnik dziwacznie się kończy...


Wysychający i śmierdzący staw przy Ludowej. 


Wyrżnięte drzewa przy Moniuszki/Czarnej Dróżce.


Naprawdę graniczne drzewa przeszkadzały w realizacji inwestycji???


Rozumiem usuwanie drzew w miejscu wykopów pod fundamenty, pod planowaną infrastrukturę. Ale rżnąć wszystko jak leci, bo urzędnicy pozwalają? 


No cóż. Zawsze będę powtarzał. Prowincja to stan umysłu...