Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kebab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kebab. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2019

Cham-letyzacja śródmieścia.

Intrygująca rzeźba na terenie dawnego folwarku Promnitzów.


Obok trwa dostosowanie jednego z XVIII-wiecznych spichlerzy na Centrum Usług Społecznych.


Fundamenty furty w kierunku zmasakrowanego "rewitalizacją" Wzgórza Winnego.


Kolejna kebabownia.


Piękno dawnych detali.


I proza centrum miasta...


Zaułek Doktorski ma być odnowiony...


Po to by milej się tu chlało???


Pod kościołem rektoralnym też można walnąć szczeniaczka.


Niestety... tylko do końca roku będzie działał kultowy sklep ze słodyczami:-( Mały, rodzinny biznes w centrum naszego miasta umiera:-(((


Coraz więcej opuszczonych lokali...



Nowy lokal w miejscu kiosku wyremontowany, ale czy znajdzie się najemca?


Wciąż uroczy mimo przymrozków balkon dawnego Hotelu pod Złotym Jabłkiem.


Smutna panorama bez hełmu zamkowej wieży.


I kolejne miejsce na obalenie szczeniaczka. A to centrum miasta...


Kolejne puste lokale...


Czekające od dawna na najemcę.


Ale po co czekać...


Piwko też można sobie walnąć niemal na ulicy...


Tak będzie wyglądać Centrum Handlowe Hosso. Nie mówię nie, ale czy ktokolwiek z włodarzy myśli o równowadze w handlu w centrum naszego miasta? Już dziś handel kumuluje się wokół ul. Artylerzystów, jeśli nie podejmie się pewnych działań, to centrum naszego miasta grozi całkowita zapaść.


Wnętrze hal dawnej Dekory, gdzie będzie CH Hosso.



Tesco już zamknięte:-(


Znika kolejna lokalna firma - Monit zostaje wchłonięty przez potentata z Legnicy, czyli Piasta.


Z powodu choroby właściciela na nabywcę czeka także zakład szklarski:-(


No cóż, źle to wygląda. Centrum miasta staje się apatycznym i opuszczonym miejscem. Potrzebne są działania już teraz, natychmiast. Władze miasta muszą zapobiec wymieraniu centrum miasta. Że rzucam puste hasła? Nie, uważam, że wiem, co należałoby zrobić, ale to nie mi płacą za rządzenie miastem...

czwartek, 5 stycznia 2012

Deszczowo i wietrznie.

Główny deptak w ostatni dzień 2011 roku:


Oprócz przejazdu kolejowego przy S. Moniuszki/Serbskiej wymieniono płyty na przejeździe na al. Wojska Polskiego. Niestety robotę spartaczono - z przestrzeni między płytami a szynami szybko wykruszył się grys. Teraz przejeżdża się przez torowisko gorzej, jak przed remontem...

Najpierw generalnie sucha jesień, teraz ciepła zima, bez śniegu za to z ciągłymi opadami i dość silnymi wiatrami. Dobrze, że mamy jeszcze sporo lasów wokół. One chronią nas przed silnymi wiatrami i zapobiegają tworzeniu trąb powietrznych, które u nas są rzadkością.

Na skrzyżowaniu Lotników/S. Moniuszki/H. Wieniawskiego Policja mogłaby zarobić krocie na mandatach za przejeżdżanie na czerwonym świetle.


Od dawna niewykorzystaną z rozgrzebaną przebudową dawna zakładowa przychodnia zdrowia jest przebudowywana na hotel. Czyżby kolejna przeszklona winda?

Szkoda, że budynek słabo komponuje się z zabudową dawnej tkalni Fliegla, których część mimo ich niewątpliwych walorów architektonicznych właściciel Hart SM zburzył.


Niedaleko znajduje się rondo, które zasługuje na miano najgłupszego rozwiązania komunikacyjnego w mieście:Rondo jest tak wąskie, że bardzo wielu kierowców osobówek skraca sobie drogę przez środek wysepki.
Przy Artylerzystów powstaje nowy bar z kebabem. To kolejny bar wyspecjalizowany w döner kebap, ciekawe czy zaoferuje podobny smak co wytwory niemieckich Turków?