Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wybory samorządowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wybory samorządowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 kwietnia 2024

Day after

 Powyborczy poniedziałek 22 kwietnia.


Zwyciężczyni burmistrzowskich wyborów - Edyta Gajda zaprosiła mieszkańców na spotkanie.


Na dworze zimno, ale atmosfera była ciepła.


Pogratulować przyszło wielu mieszkańców.






Członkowie komitetu wyborczego Wspólne Żary.



A w pobliżu dziedzictwo poprzedniej ekipy.


Poprawili nasadzenia w ogrodzie nonsensorycznym.







Za to ławeczka już osrana. Naprawdę nie można było tego przewidzieć na etapie projektu i zaplanować ławeczki z jakąś małą perogolką, która chroniłaby przed ptasimi odchodami, słońcem i deszczem?


Kiedyś przedstawiany na moim blogu pomysł z Wrocławia - obsadzania pergoli śmietnikowych roślinnością pnącą w końcu został zrealizowany. Lepiej późno, niż wcale. 


A komin dawnych zakładów E. Hoffmann nadal nie odbudowany


Zaplecze niedokończonych loftów.


I żarska specjalność, tym razem na prywatnym terenie.


Podsumowanie kampanii komitetu wyborczego PiS. Liczba oddanych głosów na poszczególne komitety wyborcze:

Okręg 1

KO - 677
PiS - 609
DM-LP - 411
TD - 389
WŻ - 371
FS - 325
Lewica - 229

Różnica PiS – KO: 68 głosów 

Okręg 2

KO - 720
PiS - 674
FS - 467
DM-LP - 431
TD - 260
Lewica - 245
WŻ - 206

Różnica PiS – KO: 46 głosów

Okręg 3

KO - 559
PiS - 529
FS - 486
Lewica - 310
DM-LP - 353
WŻ - 215
TD - 150

Różnica PiS – KO: 30 głosów 

Okręg 4

KO - 658
WŻ - 607
PiS - 525
Lewica - 455
FS - 362
DM-LP - 298
TD - 161

Różnica PiS – KO: 51 głosów

Jak widać, w trzech okręgach komitety partyjne KO i PiS szły łeb w łeb, tylko w okręgu 4 (Kunice - Koszary) widać znaczącą "lewoskrętność";-) 
A teraz to, co nazywam "przekleństwem D'Hondta". Popatrzcie na wyniki w okręgach - kolejność według ilości uzyskanych głosów:

Okręg 1 (6 mandatów)

1. Joanna Werstler - Wojtaszek - 324 (KW PiS)
2. Robert Kaszubski - 235 (KKW KO)
3. Tomasz Chmielewski - 194 (KWW 2050)
4. Rafał Szymczak - 182 (KW PiS) - bez mandatu
5. Marcin Grubizna - 179 (KWW WŻ)
6. Robert Dziadul - 157 (KWW DM-LP)

Okręg 2 (5 mandatów)

1. Tadeusz Płóciennik - 355 (KW PiS)
2. Grzegorz Chmielewski - 280 (KKW KO)
3. Magdalena Lenczyk - 201 (KWW DM-LP)
4. Zenon Goliański - 167 (KW PiS) - bez mandatu
5. Małgorzata Merk - 156 (KKW KO)

Okręg 3 (5 mandatów)

1. Adrian Jaworski - 220 (KW PiS)
2. Georgios Candekidis - 210 (KKW KO)
3. Aleksander Słowikowski - 200 (KW FS)
4. Dawid Polok - 199 (KWW DM-LP)
5. Anna Lenczyk - 123 (KW PiS) - bez mandatu

Okręg 4 (5 mandatów)

1. Edyta Gajda - 403 (KWW WŻ)
2. Jacek Stroynowski - 286 (KW PiS)
3. Józef Szczotka - 222 (KKW KO)
4. Piotr Czerwiński - 221 (KKW L)
5. Marian Popławski - 158 (KW FS)

A zatem, kto dostał się do Rady Miasta?

Okręg 1

1. A. Werstler - Wojtaszek
2. R. Kaszubski 
3. J. Basztabin - 115 głosów
4. R. Dziadul
5. T. Chmielewski
6. M. Grubizna

Okręg 2

1. T. Płóciennik
2. G. Chmielewski
3. M. Merk
4. M. Lenczyk
5. H. Majeryk - 150 głosów

Okręg 3

1. A. Jaworski 
2. L. Grzybowicz - 121 głosów
3. G. Candekidis
4. D. Polok
5. A. Słowikowski

Okręg 4 - nic się nie zmienia w porównaniu z poprzednią kadencją

W trzech okręgach mimo uzyskania znaczącego poparcia społecznego, manatów nie objęli kandydaci KW PiS, za to w radzie zasiadły osoby z mniejszą liczbą zdobytych głosów... O ile przeliczanie metodą D'Hondta w wyborach parlamentarnych można jakoś racjonalnie uzasadniać, o tyle w wyborach lokalnych nie ma to sensu, a wręcz wprost zaprzecza idei demokracji lokalnej. Moim zdaniem w okręgu powinni wchodzić do rady kandydaci z najwyższym społecznym poparciem (np. w 6 - mandatowym okręgu sześciu z najlepszym wynikiem), a na opróżnione miejsce wchodzić kolejna osoba w stosunku do udzielonego poparcia bez uwzględniania listy (mocno by to ukróciło praktyki, że po zrzeczeniu się mandatu wchodzi następny z listy, który miał o wiele, wiele mniejsze poparcie niż ustępujący radny). Bo w końcu w wyborach lokalnych głosujemy na konkretnych ludzi, a nie na partie i komitety? Co nie?


Powyborcza pozostałość.


Kolejny Spacer z historią za nami - tym razem tematem byli masoni.

No i po wyborach, na kolejne według kalendarza wyborczego trzeba poczekać 5 lat.

niedziela, 14 kwietnia 2024

Powyborczo.

No i stało się. Już po wyborach. Dziękuję serdecznie, za 2 619 głosów, co stanowiło 22,08% głosów oddanych na mnie jako burmistrza Żar. Niestety to nie wystarczyło, żebym wziął udział w 2. turze w której powalczą Edyta Gajda z kandydatem dotychczasowego układu. Ale jest coś co mnie niezmiernie cieszy, bo niemal bez kampanii, z 3. miejsca na liście radną powiatu żarskiego została moja Żona. To niezwykle kompetentna osoba, zwłaszcza w dziedzinie edukacji, psycho- i socjoterapii, ktoś taki na pewno przyda się w Radzie Powiatu.


Czas zatem uczcić sukces. Cała rodzina idzie na obiad w Didim. Suszarnia mięsa. Fajne to.

No i potrawy...
kuchnia azjatycka


i amerykańska



Czas wreszcie radować się wiosną.



Pędzi szynobus...


Baner strzeżony?


Piękności wiosny.



Syfek przy Budowlanych.


Powstaje tu ścieżka do nonsensownej kładki nad północną obwodnicą.









Osiedle Lusatia coś się ruszyło.


Bloczysko obok pnie się znacznie dynamiczniej w górę.


Ale mocno opóźniona inwestycja też nabiera kształtu.


Popatrzmy na rozmach sąsiedniego bloczyska.





I jeszcze raz spojrzenie na nowy blok przy Czarnej Dróżce.


Paskudnie wygląda dawny DPS przy Piastowskiej:-(


A ta zabudowa i banery...


Owa bezsensowna kładka w budowie...



Kolejna uratowana z pyska mojego kota jaszczurka zwiastuje wiosnę.


Tak jak uwijające się z robotą pająki.


Dawna łaźnia miejska.


Dziś Sala Królestwa Świadków Jehowy.


Jest szansa przyjrzeć się bliżej.



No i znowu wykrakałem... Jadłodzielnia zniknęła :-( 


Historyczna tablica.


Przebudowa na pl. Inwalidów.



Połączona z przebudową ul. S. Moniuszki.










I znowu qurna, zamiast robić zatoczki w jodełkę parkowanie równoległe...


Znając (nie)umiejętności polskich kierowców to będzie zmarnowana przestrzeń...


A kiedyś był tu żywopłot... Zieleń... Jest wąski asfalt i polbruk



No dobra no to może się pokręcić?


Wesołe miasteczko rozłożyło się przy Moniuszki.


Można porozglądać z góry.












Nowy przepust Żarki przy Nadrzecznej.



A w ogrodzie kwiat truskawki.

Uff, skończył się dla mnie czas kampanii. To był bardzo trudny czas wytężonej pracy. Nie stał za mną sztab ludzi, towarzysko-biznesowy układ, ani wielkie pieniądze. Dziękuję serdecznie za głosy wsparcia i poparcie w wyborach. Dziękuję za pomoc w kampanii zawłaszcza Kasi i panu Zenonowi, ale cóż... ludzie, choć często mówią, że "głosują na człowieka, a nie na partię", tak tym razem... Często słyszałem, że nie głosują na mnie, bo "jestem z PiS" (nie odcinam się od środowiska konserwatywnego i patriotycznego, bo to mój światopogląd, aczkolwiek nie jestem członkiem PiS, a Suwerennej Polski)... Tak jakby to było najważniejsze z jakiej listy człowiek startuje w wyborach lokalnych. A tak ludzie podobno brzydzą się "partyjniactwa":-) No cóż, jestem przekonany, że większość głosujących na mnie oddała swój głos świadomie, bo też nie raz słyszałem "głosowałam na pana, mimo, że pan z PiSu", jako człowieka oddanego miastu, który ma wizję jego rozwoju.