Konkretna inwestycja, ale też nie ma żadnej tablicy informacyjnej, więc nie mam pojęcia, kto to robi.
Fajny kamyczek.
Obok koryto Żarki.
A pomiędzy zasuwa.
Wyżej dawne tereny poligonowe. Pięknie zarosły różnymi gatunkami drzew, krzewów i innych roślin.
Ale taki stan niedługo będzie trwał - ma tu powstać osiedle domów jednorodzinnych.
Wiatrołomy po zimowych orkanach.
Upadające drzewa powaliły też słupy, więc pojawiły się nowe.
Droga do doliny Złotej Strugi. Teren Młyna Beckera.
Złota Struga niesie sporo śmieci. Ciekawe skąd?
W pobliżu dawnego poligonu w Kadłubii trwa wycinka drzew.
Usuwane są też wiatrołomy.
Oczyszczony z drzew dawny teren poligonu.
Parę drzew ostało się. Wróci poligon, czy będzie nowe zalesienie?
Eh, tego nie ogarniam...
Był fajny teren parkowy pośród zabudowań dawnego szpitala psychiatrycznego. Unikalny był to układ. Niestety teren został podzielony, pogrodzony, a jakby tego było mało, powstał tu dom mieszkalny...
Mam takie wrażenie, że ład przestrzenny i planowanie to w dzisiejszych czasach jakaś abstrakcja. Nie mówiąc już, że w dalej wielu tkwi w schemacie, że przyrodę trzeba ujarzmiać - podbijać, a nie wpisywać się w nią. Szukanie ładu i harmonii? A po co to komu...
Ale w okolicach Żagańskiej/Bocianiej płynie już otwartym nurtem.
Właśnie jej koryto przekopano przez dawny staw.
Umocniono stopnie.
W sumie dziwny ma kolor ta nasza Żarka na tym odcinku... turkusowy?!
Centrum miasta... takie widoczki to normalność. A od 1 stycznia pewnie hop! I podwyżki za śmieci...
Rozjeżdżona dawna fosa. Rozjeżdżone szanse na bliższe poznanie dziejów zamku i miasta.
No niby nadzór archeologiczny jest, bo musi. Ale gdzie tym badanom do rozmachu wykopalisk przy Rynku, Osadników Wojskowych, czy Mieszka I sprzed dekady, czy dwóch...
No ale zamkowa wieża w końcu odradza się. Na razie rusztowanie wzbudziło entuzjazm okolicznych ptaków, które obsiadają je gwarnie.
Szkoda jednak, że zniknęły drzewa w fosie. Lasek w tym miejscu istniał od co najmniej 200 lat...
Jest! Pierwsza publiczna ładowarka samochodów elektrycznych w mieście.
W sumie bardzo dobry patent - przyjeżdżasz swym elektro-wehikułem na zakupy, a w tym czasie go ładujesz. To jest atut. Dziś klientów można zwabić prądem:-)
A właśnie. Świecą się już neony nowego centrum handlowego. Szkoda, że wbrew obecnemu trendowi prąd nie pochodzi z paneli fotowoltaicznych. Taka powierzchnia dachu, aż prosi się o taką instalację.
Fakt, byłoby trochę na bakier z estetyką, ale za to za pan brat z ekologią.
Dziś odbyło się wręczenie nagród oraz otwarcie wystawy 11. Akcji Fotograficznej "24 sierpnia... w Żarach".
Gości przywitał Jarosław Adryańczyk, który pokazał swój kunszt interpretując utwory klasyków jak the Beatles, ale największą furorę zrobiło chyba "Nothing else matters" z repertuaru Mettalicy.
Wystawa, jak w roku ubiegłym stanęła naprzeciw SWA.
Imprezę zaszczyciła pani Burmistrz.
Pierwszą nagrodę odbiera Zuzanna Siera, która w czasie pierwszej edycji... miała 3 lata;-)
II nagroda trafiła do ubiegłorocznej zwyciężczyni - Marty Maciejewskiej.
Jeden z jurorów Paweł Janczaruk ze znanym i uznanym żagańskim fotografikiem (a jednocześnie kierownikiem USC i naczelnikiem Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Żaganiu) Janem Mazurem, który z konkursem związany jest "od zawsze".
Jako, że minęła dekada od pierwszej edycji, to z tej okazji pozwolę sobie zamieścić film z audycją z Radia Zachód, wraz z moimi zdjęciami z poprzednich edycji akcji. W końcu nie opuściłem żadnej edycji:-)
A jakie zdjęcia zrobiłem 24 sierpnia w tym roku? Jako, że "tradycyjnie" tego dnia musiałem wyjechać, wcześnie rano wybrałem się moje ukochane okolice ul. Bocianiej. Oto co tam sfotografowałem (nie wszystkie zdjęcia zostały zgłoszone do konkursu).
Które fotografie zostały docenione przez Jury i znalazły się na wystawie plenerowej? Żeby się tego dowiedzieć zapraszam na deptak, by obejrzeć także inne fotografie, które stanowią ciekawy zbiór obrazów naszego miasta z 24 sierpnia A.D. 2016.