Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simson. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2026

Marcowe słońce.

 Zaczyna się...


Zbierają się uczestnicy żarskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych.




W marszu uczestniczyła jedna z radnych, ale w tym momencie już jej nie było. Nie spodobały się jej skandowane hasła. Mnie też "zamiast liści..." jakoś nie rajcuje, ale rozumiem historyczny kontekst i mnie to nie bulwersuje. 


Marsz był filmowany przez policję, która takoż towarzyszyła uczestnikom.


Zapomniane kamienie na folwarku...


Znalezione w czasach Madejowej przy Baczyńskiego - apelowałem, żeby je tam zostawić i ułożyć jak dawniej kompozycję, która stała tam przed wojną. Trafiły jednak na zapomnienie za śmietnik na folwarku...


Zdemontowana tablica z pomnika przy pl. Inwalidów trafiła do muzeum. 


Przeoczono ją w czasach wprowadzania tzw. ustawy dekomunizacyjnej w 2017 r.


Spojrzenie na nasz największy skarb...


Rozgrzebany remont kamienicy Rynek 12.


Spod Domku Winnego zniknęły ławki...


Moim zdaniem nie powinny wracać bo stały się ulubionym miejscem melanży...

'
Tych co regularnie dewastują domek winny.


Przejażdżka moim Simsonem który w tym roku kończy 50 lat.


Ceny paliw, warto utrwalać.


ładne niebo...

a na nim samoloty...
A w tle wiertnia.

Ta stanęła przy obwodnicy.

A wokół...
Masakryczny syf.







Remont kamienicy przy współczesnym Kaczym Rynku.


Koniec lodowiska. 


To był wielki sukces! A tyle lat nam mówiono, że się nie uda...


Wzmacnianie fundamentów MBP.


Fajny sufit u barbera.



Już było (chyba) - a ja nieustająco lubię.


Mozaikę ze stłuczki mirostowickiej caramiki.

No i mamy marzec, który rozpieszcza łagodną pogodą. 

niedziela, 15 czerwca 2025

Drzwi do lasu.

 Moja kotka szczerzy kły... to prawdziwy łowca, ale wobec ludzi milusińska z dystansem.


Na moim domu zawisła nowa flaga - w barwach serbołużyckich z herbem Dolnych Łużyc. 


Kolejna grupa krajowych turystów odwiedza Żary i nasze muzeum. 


Pozostałości po dawnej willi Stillerów. 


\
Piękne Enduro. Marzenie z moich lat nastoletnich.



A na Syrenie, po kilkuletniej przerwie znowu "Święto Lasu"


















Fajnie było. A na koniec inna legenda z młodości - WSK 125. O ile Simek był obiektem zazdrości, to "Wiejski Sprzęt Kaskaderski" raczej obiektem kpin. Dziś za to obiektem pożądania, o czym świadczą wysokie ceny egzemplarzy w dobrym stanie, których nie zakatowali "wiejscy kaskaderzy".


Ludmiła na żarskim dworcu.



O! I znowu Gamma. 



Tym razem w innym malowaniu.


No i diesle wagi ciężkiej.





A drutu trakcji elektrycznej jak nie było tak nie ma:-(