Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludmiła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludmiła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 czerwca 2025

Drzwi do lasu.

 Moja kotka szczerzy kły... to prawdziwy łowca, ale wobec ludzi milusińska z dystansem.


Na moim domu zawisła nowa flaga - w barwach serbołużyckich z herbem Dolnych Łużyc. 


Kolejna grupa krajowych turystów odwiedza Żary i nasze muzeum. 


Pozostałości po dawnej willi Stillerów. 


\
Piękne Enduro. Marzenie z moich lat nastoletnich.



A na Syrenie, po kilkuletniej przerwie znowu "Święto Lasu"


















Fajnie było. A na koniec inna legenda z młodości - WSK 125. O ile Simek był obiektem zazdrości, to "Wiejski Sprzęt Kaskaderski" raczej obiektem kpin. Dziś za to obiektem pożądania, o czym świadczą wysokie ceny egzemplarzy w dobrym stanie, których nie zakatowali "wiejscy kaskaderzy".


Ludmiła na żarskim dworcu.



O! I znowu Gamma. 



Tym razem w innym malowaniu.


No i diesle wagi ciężkiej.





A drutu trakcji elektrycznej jak nie było tak nie ma:-( 

środa, 22 czerwca 2022

To co fruwa.

 Taka niespodzianka u mnie w pracy - małe słodkie nietoperze. Maluchy zawiezione przez koleżankę do fundacji, która je wykarmi i wypuści. W sumie kupę zachodu, ale czego się nie robi dla takich słodziaków. 


Przystanek kolejowy w Sieniawie. 


A pomyśleć, że była to kiedyś stacja...


Chociaż dobre i to...


Jedzie Ludmiła.


Z ładunkiem beczek.






Eh... dziś już tylko jeden tor...


Owady szaleją na łące przy zachodzącym słońcu. 


Łan dojrzewa. A w tle zniknął brzozowy zagajnik.


Podżarskie drogi.



W tym roku moje bociany nie będą miały młodych:-(


Musiały zginąć podczas któregoś z ataku na gniazdo innych bocianów, lub... boćki uznały, że nie zdążą wyżywić młodych przed odlotem... Czyżby przeczuwały ostrą zimę?

wtorek, 15 grudnia 2020

Wraże miraże.

Smutno wygląda pusty parking po Tesco. Na razie z Castoramy nici. 


"Ludmiła" Captraina ciągnie beczki. Silna zawodniczka, bo...


Podobny skład musiały ciągnąć dwa "Gagariny" PKP Cargo.


Tempo odbudowy wieży zamkowej mają ekspresowe. 


Z jednej strony kibicuję, z drugiej... no cóż, tak naprawdę to po prostu przywrócenie stanu sprzed pożaru. Publiczne pieniądze idą na to, o co powinni byli zadbać byli właściciele - o co najmniej niepogarszanie stanu zabytku. Tymczasem zaraz po pożarze miasto przejęło zabytek... Zastanawiające doprawdy. Przed pożarem, hełm wieży był w dobrym stanie, wymagał jedynie kosmetycznych poprawek i uzupełnienia blachy. Teraz już miedzi nie będzie - wróci dachówka, ale...


Hmmm, mam wrażanie, że proporcje hełmu wieży są jednak inne, niż te sprzed pożaru. Szczytowa cześć jest wyższa. 


Może dodanie dachówki zmieni to wrażenie?


Natomiast to nie jest wrażenie...


To fakt...


Żarskie powietrze jest paskudne. 


Oczywiście, że to częściowo wina inwersji termicznej. 


 Ale to nie tłumaczy wszystkiego. Wokół stacji pomiarowej nie ma zbyt wielu źródeł niskiej emisji (domków z kotłami na paliwa stałe, czy olej opałowy - kto w ogóle jeszcze pali olejem? Bloki na osiedlu opalane są gazem ziemnym, czyli zero emisji PM2,5 nie mówiąc już o PM10), nie ma też intensywnego ruchu samochodowego, a zatem?