Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BMW E36 Coupe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BMW E36 Coupe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 marca 2017

Rdza.

Rdza nie jest zła. Można się o tym przekonać choćby patrząc na secesyjną balustradę willi w której mieści się Miejskie Przedszkole nr 8. Początkowo myślałem, że została tak celowo podmalowana, ale po bliższych oględzinach okazało się, że to tak ładnie wykwitła rdza.


Za to pod Wodnikiem spotkałem takiego cudaka. 


Taki styl tuningu jest już od jakiegoś czasu modny w Niemczech. Ciekawe, czy to produkcja miejscowa, czy zakup w dawnym NRD? Żółte tablice i łańcuch wyglądają obciachowo, ale poza tym jest OK.


 Po "aferze hazardowej" problem wszechobecnych salonów gry miał zostać rozwiązany... ale patrząc na to jak licznie rozpleniły się takie punkty na mieście, to mam wrażenie, że dziś to wręcz epidemia.


Jeszcze raz okazały "baobab" z zaplecza ul. Pokoju. Na lewo od niego jest coś ciekawego...


Tunel pod torami.


Przejście podziemne? Czy raczej element systemu kanalizacyjnego?


Kiedyś tu były zabudowania gospodarcze, dziś kwitnie gospodarka złomem.


Jeszcze jeżdżą wynalazki z poznańskiego ZNTK w barwach lubuskiego oddziału Przewozów Regionalnych.


 

 A przy porzuconej budowie Czerwonej Torebki coś się dzieje.


Z wykopu wyłazi ogrom gruzu - fundamentów dawnych zakładów obuwniczych C. Thomas.


Wydaje mi się, że ciągną linię energetyczną od trafostacji na terenie Probet Dasag.

wtorek, 6 października 2015

Będziesz Miał Wypadek.

Jest taka marka samochodów, która w Polsce szczególnie przyciąga pewną kategorię kierowców. Ich umiejętności nie są lepsze niż innych polskich kierowców (chociaż o sobie mają znacznie wyższe mniemanie) a prowadzą samochody, które mają napęd na tylną oś. Jest fun, pod sklepem GeeSu, pod dyskoteką, czy na osiedlowej uliczce, ale gdy zdarzy się pojechać ambitniej, to kończy się tak jak w tym wypadku.

 Rano wyglądało to tak.

Okazało się, że Beemka nie zniknęła do wieczora. A zatem poszedłem sobie bliżej zobaczyć ten kaskaderski wyczyn. Kierujący przejechał, a właściwie, to przeleciał przez wysepkę.


Przeciął drogę rowerową i chodnik, który w dzień jest dość licznie uczęszczany,


No, no, Wiejski Sprzęt Kaskaderski, o pardon BMW prawie pełnoletnie a jeszcze poduszki wystrzeliły!


Widać, że "od niemieckiego dziadka, co tylko, co niedzielę do kościoła jeździł". Niewykluczone, że po tej przygodzie wróci jeszcze na polskie drogi, jako okazja "nic nie stuka, nic nie puka, nie wymaga wkładu finansowego z przebiegiem 197 000 km".


Skosił betonowy słupek, co wskazuje na konkretną prędkość.


Odpadła przednia tablica rejestracyjna. Właściciele Beemek lubią rozrywkowe życie, a ile ten miał promili we krwi?


Wczoraj (5.05) potężny korek na DK12 spowodowała kolizja czołowo - boczna dwóch samochodów w pobliżu zjazdu na ZZO Marszów.


Dobrze wyeksponowany cyc podstawą reklamy!