Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarna Dróżka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarna Dróżka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2025

Kulturalny sierpień.

 Przygotowania do obchodów 82. rocznicy powstania warszawskiego. 


Pracownicy pomagają szyć chętnym powstańcze opaski.






A oto wspaniały efekt.


Muzeum współorganizowało obchody rocznicy.


Do naszego muzeum przybywają goście z całej Polski - i mogą podziwiać m.in. strój regionalny Arka Olaka w którym wystąpiła obecna Miss Polski.


Elektrowozy Gamma są teraz częstym gościem u nas.



Czarna Dróżka się zmienia.


Goście z Uniwersytetu Opolskiego w muzeum, wśród nich moja absolwentka.


Znowu pojawił się koronkowy parawan. 





Ostatnio nie mam nawet czasu podglądać moje boćki:-(



Nowy sklep powstaje.


Parkomat przy A10 Park często nie działa. Tak się zastanawiam nad tymi wszystkimi parkomatami , co pomontowali przy sklepach? Naprawdę są potrzebne, czy to jakiś unijny wymóg?


Nowe gadżety w muzealnym sklepiku.


Pomnik Dzieci Utracownych.

Widać, jak bardzo był potrzebny...


Ale teraz po 12 latach potrzebuje remontu. Inicjatorką budowy pomnika była moja Żona i razem odnowimy ten pomnik.


Powstało kolumbarium.


Szczerze? Nie podoba mi się. Miejsce na urny powinno być przy płocie - było by taniej - zamiast stawiać byle jaki płot dostawiać kolejne segmenty na urny w linii ogrodzenia cmentarza. 


Dalsza rozbudowa głównej żarskiej nekropolii. 




Ktoś w okolicy kupił sobie Robinsonka, bo ten śmigłowiec bardzo często lata mi nad głową.


A to co za bałagan na muzealnym dziedzińcu?


To rozkłada się Teatr Wagabudnda.



Do muzeum wpadły questowiczki ze Szczecina.



Fajne rzeczy przywiózł ze sobą Teatr Wagabudna na dwa dni.









Ostatnia msza ks. Waldemara Kostrzewskiego w naszej farze. Bardzo go ceniłem. Teraz będzie wikariuszem w zielonogórskiej konkatedrze. 

Światło w pałacu.




Tym razem koncert Leszka Możdżera w Parku Miejskim.







Klimatycznie, ale ruch uliczny i debile popisujący się rykiem swych motorów i silników na al. JP II skutecznie psuli atmosferę:-( 



No to czas na pałac.











Nawet będąc ruiną robi wrażenie... Sierpień mija pod znakiem kontaktu z kulturą dzięki Międzynarodowym Plenerowym Spotkaniom ze Sztuką.