Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROD "im. 35-lecia". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROD "im. 35-lecia". Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 lutego 2019

Zamienię drewno na śmigłowiec.

Kolejna choinka skonała porzucona w kącie.


Zniknęły rusztowania na tylnej fasadzie kamienicy przy pl. Przyjaźni przylegającej do nienazwanego traktu równoległego do ul. Bolesława Chrobrego.


Jest źle, bardzo źle. Zaniedbana kamienica przy rynku na skutek zaniechań konserwacyjnych zaczyna się rozpadać...


7 marca zaplanowano debatę nt. przyszłości zamku. Co ciekawe na ogłoszeniach nie ma informacji, kto zaprasza... No cóż, unikanie odpowiedzialności to żarska specjalność...


Zniknęła budka z kurczakami i innymi fast-foodami przy Kauflandzie.


A 19 lutego mieliśmy najjaśniejszą pełnię w roku. Co z tego jak chmury...


Za to w dzień... wyraźnie widać syf wokół ogródków działkowych.


Łatanie dziur przez Pekom przy Kruczej. Fajny skrót, tylko czemu taki ciągle improwizowany, a nie prawdziwa droga? Cóż, znowu odwagi w ratuszu brakuje.


Nada trwa budowa chodnika przy kunickiej części al. Wojska Polskiego. Tradycyjnie dla naszego miasta, przebieg chodnika uniemożliwia wygodne korzystanie z niego.


Pocięty konar Dębu Pokoju.


Jak widać zdrowiutki, ale pani ze sklepu przeszkadzał...


Mówiła w TV, że gałąź się złamała i się boi... to wystarczyło decydentom, by pomnik przyrody stał się drewnem do pozyskania...



Jeszcze stoją...


Ale część już poległa...


Drzewa przy nasypie przy Dworcowej na Kunicach.


Drwale już zgromadzili swój łup.




Po wycince drzew, hałas powodowany przez  przejeżdżające w okolicy pociągi zdecydowanie  wzrósł...




Teraz dokładnie widać w jakim stanie (FATALNYM) są ukopy - rowy odwadniające...


Łyso.


I brudno.


Smutno.



I jeszcze trochę śmieci.

Urobek...


Właśnie gruchnęła wiadomość, że Polskie Linie Kolejowe - zarządca infrastruktury torowej - chce sobie kupić śmigłowiec do "nadzorowania inwestycji". Hmmm, podziwianie wycinki i zrywkowego urobku z powietrza, to jest to co, co tygrysy biznesu z państwowej spółki lubią najbardziej;-)

środa, 27 czerwca 2018

Żarskie drogi.

Przy Skarbowej kładli sobie pod jezdnią jakieś rury, a może peszele by pociągnąć przewody energetyczne.

Robotę skończyli, ale takie coś po sobie zostawili.


Jest tu tak od dłuższego czasu. Można sobie uszkodzić ogumienie i zawieszenie, ale chyba do magistratu jeszcze nikt nie zgłosił się po odszkodowanie, więc problemu urzędnicy nie widzą.


 Cudowne jest oznakowanie i rozróżnienie dróg rowerowych i chodników w naszym mieście. Wiecie po której stronie powinien poruszać się rowerzysta, a po której pieszy?


No tu przy al. Wojska Polskiego widać wyraźnie, ale nie aż na tyle by nie spacerowali sobie po drodze rowerowej piesi. Takie zachowanie  jest tu nagminne...


Na Podwalu można sobie walnąć i flaszkę i drzemkę.


Susza daje się we znaki, liście opadają, ale kto by je sprzątał na drodze rowerowej? Szkoda, bo nie dość, że droga dla rowerzystów jest tu wąska, to te liście stwarzają realne zagrożenie dla cyklistów.


Hmmm, zastanawia mnie ta lampa na pierwszym planie przy Zielonogórskiej. Tak miało być w planie, czy ktoś w nią wyrżnął?


No i dzieje się to co było do przewidzenia -  odpada transparent przy punkcie informacyjnym.


 Było o drogach rowerowych to czas na drogi żelazne.


PKP PLK wycina masowo w powiecie i mieście drzewa tłumacząc to dbałością o bezpieczeństwo ruchu. Hmmm, ale już o jakość torowiska nie dba najlepiej...


Nowe domy przy Izerskiej coraz bliżej ukończenia. Może ktoś by pomyślał o jakimś skrócie z drogi rowerowej dla nowych mieszkańców. Eeee, marzenie ściętej głowy.


eh działkowcy...


poniedziałek, 26 lutego 2018

Dramat w ogródkach działkowych.

Barbara Krafftówna śpiewała kiedyś utwór o refrenie: A poza tym, nic na działkach się nie dzieje,
Co niedziela działkowiczów barwny tłum.



Na razie nie ma co liczyć na "barwny tłum".


Choć nie brakuje zaangażowanych działkowców, to mam wrażenie, że zbyt wiele działek stoi odłogiem.


W Żarach jest AŻ 13 ROD (Rodzinnych Ogrodów Działkowych)!


No ale to też 13 prezesów, 13 zastępców, 13 skarbników itd...


Ambicje na prezesostwo sporej grupy ludzi zaspokojone, ale rządzą oni w dużej mierze królestwem duchów.




Pożytek z działek ma za to leśna zwierzyna - alejki zryte przez dziki.


O! A co to UFO?! Nie to daszek altanki, która dawno się już rozpadła...


Te murowane też się rozpadają.


Ale w tych, co jeszcze stoją można znaleźć ciekawe architektoniczne detale rozszabrowane w rożnych częściach miasta.


Zawsze mnie zastanawiało, że działkowcy tak dbający o swoje ogródki, w ogóle nie dbają o ich otoczenie...