Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłoń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłoń. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2022

Maskowanie smrodu.

Bujnie kwitną drzewa owocowe.


Eh Niemcy... lateksy, pejcze, dominy... 

W moim samochodzie większe emocje, zwłaszcza dla kobiet;-)


Słońce wywabiło mnóstwo kwiatów.

Lubię zabudowę dawnej fosy przy Podwalu.


Pięknie pachnie bez, przykrywając nieznośny smród Żarki w okolicach Żurawiej. Nie dość, że cuchnie przy Szpitalnej i Żagańskiej, to jeszcze tu śmierdziało okropnie, póki zapachu nie przykrył obłędny zapach bzu. Ktoś w ogóle kontroluje jakość wód Żarki?

Fajne SZT Siemens Desiro Classic (BR 642)





Syfek nasz powszedni...


Ktoś tu liczy na przedterminowe wybory, czy po prostu już przypomina się, że za rok wybory?



Człowiek służby;-) Możecie mi powiedzieć, jak on służy Żarom? Bo poza promowaniem na burmistrza byłego prezesa firmy produkującej wyroby drewnopochodne w 2010 r. to nie bardzo sobie efekty tej służby przypominam...  

niedziela, 3 maja 2020

Baju, baju jesteśmy w maju.

No i nadszedł maj. Ochłodziło się, ale intensywne prace rolne pod miastem trwają.


Niedaleko oczyszczalni ścieków...


Rosną takie fajne rośliny.


I takie zapomniane drzewa.



Już trochę śmierdzi, a góra śmieci wciąż rośnie.


Rosną też wciąż baaardzo stare drzewa.


To element dawnych nasadzeń śródpolnych.


Zapobiegających degradacji gleby.


No rośnie, nam zboże pod miastem.


A nad nim ciężkie chmury.


Moja jabłonka pięknie udekorowała się na Dzień Flagi.


A pod flagą, spaceruje, nasz polski bociek;-)

czwartek, 25 kwietnia 2019

Albo rybka, albo...

Widok z windy przychodni "Pod (wyciętymi) Topolami".


Na budowę marketu litewskiej sieci "Stokrotka".


Mój ulubiony trawniczek z rolki... Po co rozdeptywać? Można przecież rozjechać...


Moja ukochana jabłonka.


Jak nie przymrozi, będzie rodzić jak oszalała.


Pamiętacie powiatowych oficjeli na otwarciu ronda?



A widzicie choinkę?


Pal licho, że krzywa. Ale te jajka na jej gałązkach... Oto narodziła się nowa świecka tradycja. Fajne mamy powiatowe waaadze;-)


Żurawie nie zamierzają nas opuszczać.


A czaple nad moją głową walczą o rybkę. A może to po prostu godowe zaloty?