Deszcz nie deszcz, orać trzeba.
JYSK od dawna wykorzystuje kontenery jako dodatkową powierzchnią magazynową.
Zaginione podwórko z trzepakiem.Kiedyś trzepak to było ulubione miejsce zabaw dzieci. Dziś opuszczony - dzieciaki siedzą przed Xboksem lub Playsation, lub są na emigracji z rodzicami w Anglii, czy innej Irlandii a i ludziom nie chce się już właściwie trzepać dywanów, skoro mają cudowne odkurzacze.
W końcu otwarto po dwóch latach (sic!) plac zabaw przy SP3.
Zegar wrócił na pl. Przyjaźni.
A na główny deptak wrócili uliczni grajkowie.
Rynku odbywała się w ostatni weekend kolejna Łużycka Wystawa Gospodarcza.
Niestety trąciło mocno amatorką a sporo namiotów przewidzianych dla wystawców było pustych.
Wycinka starego drzewa przy Żurawiej.
Trwają prace przy kamienicy, która niegdyś służyła zlikwidowanemu Zespołowi Szkół Rolniczych.
Oraz przy centrum medycznym "Pod topolami"


















