Uwielbiam ten świetlik w holu dawnego Młodzieżowego Domu Kultury.
Widok z okna dawnego MDK na dawną synagogę (drugi budynek po lewej).
Byłem w Muzeum Pogranicza Śląsko - Łużyckiego. Nowe, kosztowne gabloty, a w nich prywatne zbiory znanego żarskiego kolekcjonera. Cześć ekspozycji na stole i serce w gardle, czy ktoś czegoś nie potłucze...
W kącie stoi manekin z ciekawą sukienką projektu Arka Olaka.
Cenne eksponaty wciśnięte pod stół...
Pusta gablota utrudniająca oglądanie makiety miasta.
W kolejnym kącie sztandar. Okej jest na stojaku, ale właśnie gablota byłaby bardziej odpowiednim miejscem przechowywania. Tym bardziej, że w tej sali ten sztandar ma się nijak do ekspozycji.
Miedzuch przy Podchorążych. Czesi z takich rzeczy robią atrakcje jak Vinárna Čertovka, a u nas?
Ciężko pracujący Gagarin.
Pomnik upamiętniający przejęcie kolei na ziemi żarskiej. W tym roku w końcu go odnowimy. My. Społecznicy z Stowarzyszenia Miłośników Kolei Ok1.
A tym pociągiem właśnie wjeżdża na stację członek SMK Ok1:-)
i pojechał:-)
Nierozwiązany problem...
Pusty lokal po sklepie zoologicznym.
Widać konstrukcję nośną na żelbetowych filarach.
SZT lubuskiego PolRegio - Newag typu 220M, czyli SA137.
W sobotę 24 lutego poprowadziłem XXXI Spacer z historią pod hasłem "Walka z sowiecką dominacją 1945 - 1952 w Żarach".
Obok trwa wyczekiwany remont fasady kamienicy przy Osadników Wojskowych.
Rośnie nowa kamienica przy Osadników Wojskowych.
Potężna będzie.
Wolsztyn - drzewa młodych wolszytynian - jakieś takie okazalsze niż nasze drzewa młodych żaran, a i tabliczki solidne...
A w Żaganiu drzewa ludzi związanych z miastem. Ciekawe, jak oni to robią, że im się udaje, a w Żarach znaczna część nowo zasadzonych drzew usycha...
Początek naszej żarsko - żagańskiej imprezy na dworcu kolejowym w Żaganiu - IX Rodzinny Loko - Piknik, który odbył się 2 września 2023 r. Przemawia prezes SMK Ok1 Sławomir Świniuch, zaraz Roman Polański tradycyjnie odgwiżdże oficjalne rozpoczęcie imprezy.
Przez większy czas trwania na dworcu był wiceburmistrz Żagania Sebastian Kulesza. Tu z miłośnikiem dawnych rowerów Sylwestrem Filipiakiem z Otynia.
Gwiazda na którą wszyscy czekali - ostatnia jeżdżąca lokomotywa typu SU46.
Pociąg z okazji Loko-Pikniku zorganizowało też Polergio - tutaj na żarskiej stacji.
Załoga obsługująca ten skład - maszynista Polregio - Krystian i zastępca dyrektora żarskiego Technikum Kolejowego ds. kształcenia zawodowego – Leszek Słomiński.
Na peronie sporo podróżnych - część jedzie do Żagania na Loko-Piknik.
No niestety trochę pogorszył się stan czystości przejścia podziemnego na żarskim dworcu.
Manewry na żarskiej stacji.
Pociąg specjalny Pol-Regio wrócił z Tuplic.
Spotkał się z pociągiem specjalnym TurKolu.
Opuszczamy Żary - jedziemy do Żagania i jest to niezwykły przejazd!
A co w tym niezwykłego?
A no to!
Dwa pociągi jadą równolegle po torach linii kolejowej nr 14!
Taki mały wyścig.
Żaby to zobaczyć ściągnęły tłumy miłośników kolei z kraju i zagranicy.
W Żaganiu tłumy na dworcu.
Prawdziwa atmosfera rodzinnego pikniku.
Zainteresowaniem cieszyła się nasza wystawa kolejowa.
Uczniowie żarskiego Technikum Kolejowego rozłożyli tu makietę.
Budziła ogromne zainteresowanie od najmłodszych do najstarszych.
Miejsce spotkań i rozmów.
A teraz gwóźdź programu!
Parada lokomotyw!
Przejeżdżały jak modelki na wybiegu.
Popularny Gagarin.
Najcięższa lokomotywa spalinowa - Class 66
Przyjechał nawet elektrowóz! To nowoczesny E6ACT Dragon produkcji polskiej (Newag)
Gagarin potrafi zakopcić;-)
A to czeska lokomotywa ČKD T448p wytwarzana w latach 1973–1989.
A następnie jeździły razem wzbudzając ogromny aplauz publiczności - w świat poszły setki filmików z tego niesamowitego wydarzenia, które zorganizowało żarsko - żagańskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei Ok1.
Spojrzenie na Żagań z wieży Kościoła Łaski - mają prawdziwą wieżę widokową.
Oraz ciekawą atrakcję - model układu słonecznego. Tak fajny, że ktoś nawet zaczął orbitować na ławeczce;-)
Mam wrażenie, że na poziomie samorządowym współpraca żarsko - żagańska leży. Oficjalnie jest, ale moim zdaniem inwestycje z ZIT w ramach Żarsko - Żagańskiego Obszaru Funkcjonalnego w moim odczuciu trudno uznać za udane.
Szkoda, bo np. sporo od Żagania żarscy włodarze mogliby się nauczyć. Z kolei wspólny potencjał ustawiałby nasz ŻŻOF na trzeciej pozycji w demografii i pierwszym miejscu pod względem przemysłowym w województwie.
Na szczęście na poziomie organizacji pozarządowych współpraca rozwija się.