Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzostowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzostowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lipca 2020

Z jajkiem na łyżce.

Leszczyńska w przebudowie.


O Świętokrzyskiej nawet nikt nie myśli...


Za to chłopaki się bawią.


Za to nikt się nie bawi na żarskim rynku. Mimo, że fontanna działa. No ale kto by chciał się smażyć na takiej patelni.


O! Za to walnąć piwko dla ochłody, lub coś mocniejszego dla rozrywki w pobliżu, to jak najbardziej.


Wreszcie! Wreszcie udało mi się wziąć udział w 3.  Rodzinnym Rajdzie Św. Krzysztofa, który odbył się 19. lipca 2020 r. :-)


Impreza w formule KSJ, organizowana jest pod auspicjami parafii NSPJ.


Próba sprawnościowa na dawnej rampie dworca w Grabiku.




Przy okazji mogłem podziwiać postępy na budowie kościoła.



Próba sprawnościowa w Górce - slalom w alkogoglach.


Pałac w Brzostowej.


A obok niego...


Zapomniane skarby...


Mirostowickiej ceramiki.


Trzeba było zmierzyć obwód parkowych dębów.


i stoczyć nierówną walkę z komarami.


Próby sprawnościowe w Pietrzykowie.


Slalom z jajkiem na łyżce.


No i walka z hydronetką na czas w Sieniawie. 


Zadanie z pierwszej pomocy.



A w Żarach slalom z trolejami.


Dekoracja zwycięzców.


Nagrody. Ten największy zgarnął mój syn, jako najmłodszy pilot rajdu.


Cóż... Rajd to fajowska zabawa, ale... ale to też ogromna promocja powiatu i gmin. Oby w przyszłym roku wzięło udział jeszcze więcej uczestników.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Rowerowa pętla do Lipinek Łużyckich.

W ramach VI Sejmiku Krajoznawczego pod hasłem "Mijające krajobrazy Ziemi Żarskiej" Klub Turystyki Aktywnej PTTK "Ryś" zorganizował wycieczkę po pętli: Żary - Lipinki Łużyckie.


Pierwszy przystanek - kapliczka w Grabiku. Choć ma dziś współczesną formę, to powstała już w latach 50. XX w. mimo niechęci władz.


Następny przystanek (po dworze w Sieciejowie) - neogotycki kościół pw. św. Franciszka z 1869 r. w Brzostowej.


Hmmm, krzyż i gwiazda Dawida:-)


Wnętrze świątyni jest w niezłym stanie.


Lustro organisty:-)


Rzut oka na rzekę Lubszę i wiadukt kolejowy. Tak wiem. Niewiele widać, więc drodzy czytelnicy - czas na rower, by przekonać się na własne oczy, jak wspaniała to okolica;-)


Obok kościoła był cmentarz. Tak. Był. Drugi, obecnie funkcjonujący jest w miejscu najstarszej nekropolii.


Obelisk z 2003 r. przypominający, że przez Lipinki Łużyckie przechodzi 15 południk.


O gminie opowiadał wójt Michał Morżak. 


Wieża kościoła parafialnego w Lipinkach, tradycyjnie w naszym regionie - z narożnymi ciosami z rudy darniowej.


Fantastyczne epitafium wmurowane w ścianę kościelnej wieży. 


Tekst wykonano poprzez odciśnięcie matrycy/czcionek w cienkiej warstwie tynku.


Parafia rzymskokatolicka pw. św. Antoniego Padewskiego przejęła kościół poewangelicki. 


Stąd empory.

Są aż trzy piętra!

Szafa organowa zachowała się dobrze, szkoda jednak, że instrument nie działa a organista gra na współczesnym "kejbordzie".


Wewnętrzna dekoracja malarska była odnawiana, ale prawdopodobnie odtwarza tą przedwojenną.


Odrestaurowany pomnik poległych w I wojnie światowej mieszkańców Zukleba, czyli Suchlebu.


Pomnik stoi przy okazałym dębie, których nie brakuje w centrach wsi Ziemi Żarskiej.


Szachulcowy dom w Suchlebie.


Ostatnim przystankiem był pałac należący do rodziny Frenzlów w Miłowicach, dziś Dom Pomocy Społecznej.