Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2021

Daj żyć.

 We wtorek 26 stycznia nastąpiła zmiana...


Organizacji ruchu na Poznańskiej, teraz mamy od Błękitnej Bramy jechać do al. Jana Pawła II. Nie bardzo widzę sens, ale pewnie waaaadza wie lepiej... Przy okazji, szcun dla pani na skuterku, troszkę jakby nie było zimno i ślisko;-)


W Lubanicach, wiedział lepiej pewien gostek w Passacie... 


Podobno zeznał, że wiedział, kiedy w Lubanicach przejeżdża pociąg...


Na szczęście SA137, który niedawno trafił na nasze tory nie został zbytnio uszkodzony.


Niemniej... ruch wstrzymany, a SZT wrócił do Żagania na oględziny/naprawę.


Naprawdę tak trudno zatrzymać się przed przejazdem i rozglądnać, nawet jeśli jesteś kierowcą Passata B6???

Kierujący nie ucierpiał... Ale wyeliminował nowoczesny skład na przynajmniej parę dni. Jak tu odbudowywać zaufanie do kolei, jeśli ciągle trzeba komunikację zastępczą wprowadzać?  


Przez mocno opóźnioną w czasie i znacznie przekraczającą pierwotny budżet inwestycję, która ma doprowadzić do przebudowy dużego ronda na małe rondo, autobusy cisną przez Parkową...


A do tego śmieciara czyni swą powinność...


Jest ciasno...


A do tego przeciskają się tu ciężarówki...


We środę 27 stycznia fajny efekt halo wokół księżyca. Idzie mróz.


I tak też się stało, a do tego wilcza pełnia...


Księżyc niemal w zenicie...


Świecił bardzo mocno.


Na wschodzie jasno, ale...


Na zachodzie jasno jakby w dzień - to nie słonce, to księżyc, jak już minął swe apogeum. 


Świecił jeszcze mocno nad ranem, a w oddali kronopara, która uniosła się bardzo wysoko.


No i jak tu żyć? Księżyc nie daje spać, zapach lasu w proszku mocno drażni nos w mieście, po którym trzeba się przeciskać z powodu objazdów. Do tego zaszczepieni na koronawirusa dalej mają nosić te maseczki, a już podobno nowa mutacja wirusa, co ma nas znowu zamknąć w domach. Wjeżdżanie w szynobusy, które ostatnio stało się modne w całym kraju przestaje zatem dziwić...

środa, 8 kwietnia 2020

Pamiętniki pandemii.

A na poziomie owadzim życie sobie płynie normalnie. Biedronki się kochają, a przyglądaj się im potomstwo.


O! I to mi się podoba.


Można polatać na paraglajcie. W powietrzu póki co, nie ma funkcjonariusza z bloczkiem mandatów za nieuzasadnione wyjście z domu...


Rozpoczęła się przebudowa "dużego ronda".


A sarenki podchodzą blisko.


Drzewa owocowe, jak moja brzoskwinka, kwitną. 


Trzmiele zapylają na spółkę z pszczołami.


A księżyc spektakularnie świeci.



Zakupy w czasach pandemii - stoisz 2 m od drugiej osoby w oczekiwaniu na wolny koszyk.


Biedry czynne całą dobę. Wirus, nie wirus, plan kwartalny trzeba wykonać. Wielkanoc to były dotychczas wielkie żniwa dla sieci handlowych.


A przy kasie. Trzymanie dystansu, maseczki, pleksa oddzielająca panią kasierkę...


Tankowanie na samoobsługowej stacji benzynowej...


Zgodnie z obecną modą, Zielonogórska została zwężona.


Wkrótce ten odcinek ma zostać otwarty.


Niestety nie zrobiono nic, jeśli chodzi o umocnienie skarpy nowego ronda od ul. I. Daszyńskiego. Na razie jest sucho, ale większy opad może sprawić, że nawierzchnia zostanie podmyta.


Rondo już jest.



Spojrzenie na północny odcinek.


Nowy sklep rowerowo-motorowerowy już się w Iglaku zainstalował.


Jeszcze spojrzenie na nowe rondo. W wielu miastach dba się o jakieś ciekawe zagospodarowanie wysepki,  tu chyba, jak mówił Krzysztof Kononowicz: "nie będzie niczego";-)



Nowy DDR z fantazyjnym zakrętem.


No wreszcie! Po 40 latach, historia zatacza koło i w końcu mamy nowy odcinek DDR, czyli Drogi Dla Rowerów wykonany z asfaltu! Brawo (przy okazji - już kiedyś tak robiono - mieliśmy asfaltowe drogi rowerowe prowadzące do Polmozbytu i Zakładu Płyt Wiórowych - wykonane jeszcze w czasach PRLu)


Swoje obserwacje związane z pandemią możecie opisać w ciekawym projekcie badawczym: PAMIĘTNIKI PANDEMII 

wtorek, 7 kwietnia 2020

Ja paczę, a tu znowu Apacze.

Nad moją głową znowu "Błękitny Gromik" - Robinson R44...


Chwilę później...


Grubsza sprawa...


Lecą Apacze...


W ciekawej formacji, zarówno w wersji zwykłej, jak i Longbow...


Tym razem leciało ich razem sześć.


Zwykle leciały 4.


Amerykańskie śmigłowce strasznie hałasują.


Leciały w stronę Niemiec.


A pomyśleć, że "Błękitny Grom" niemal 40 lat temu taki przycisk, który sprawiał, że maszyna stawała się niesłyszalna;-)


Miłość kwitnie wszędzie.


Ile można siedzieć w domu?


Czas...


polatać!


A na niebie, kolejny...


Superksiężyc.


Oj, gorąco się zrobiło. A pomyśleć, że tydzień temu był śnieg...