Warkot agregatu prądotwórczego w parku...
Kamizelki robotników wskazują na pracowników wykonawcy przebudowy parku. A więc to jest owo "poprawianie parku na jesień"? No to kiedy osłonięcie fundamentów domku i zrobienie nowej izolacji przeciwwilgociowej, wymiana spaczonych okiennic, naprawa odparzonych tynków, rozbiórka i przełożenie dachu z wyprostowaniem iglicy, odbudowa dróg, naprawa rozmytych zboczy, uzupełnienie licznych ubytków roślinności itd.? Bo ja tu widzę konieczność wykonania znacznie większej liczby poprawek, niż jakiś tam rozpadający się murek...
Tak wyglądają nasadzenia po roku...
Jedynie, co ładnie w parku wygląda to liczący ponad 800 lat kościół...
A oni dalej przerzucają liście dmuchawami, wydmuchując piasek ze szczelin chodników i wzniecając tumany kurzu...
W sobotę 30 października poprowadziłem XIII Spacer z historią, tym razem tematem były dawne żarskie nekropolie.