Ehh, debiutant grudzień nie popisał się. Ostatniego dnia listopada wieczorem facebooka zalały zdjęcia grubiej śniegowej pierzynki. Jako żem nieco chory, to nie bardzo wychodziłem. Pomyślałem, zrobię foty jutro, czyli 1 grudnia...
Ot tyle zostało z bałwanów zrobionych przez sąsiada... ale może być gorzej.
Cały dzień ostro lało, a teraz jeszcze bardzo mocno wieje.
A jeszcze niedawno mogłem podziwiać takie widoki.
A to zdjęcie kolejnej powstającej nowej hali MK Kominy wykonane 30 listopada przed załamaniem pogody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz